Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

piątek, 31 października 2008

===== Święto zmarłych - wpis cmentarny.... =====

Jako że nadchodzi czas odwiedzania naszych bliskich, acz nieco dalekich w czasoprzestrzeni przodków - nie zabraknie na Warszavce wpisu okolicznościowego. Oczywiście w kontekście pogańskim :)
Na początek jednak zdjęcie z Cmentarza Bródnowskiego. Nie wiem kto wymyślił te koszmarne kontenery na śmieci... ech... 
Apdejt: widok z grobu prababci ze strony ojca
A teraz meritum czyli...

Dziady!!!



Święto obchodzone jeszcze w XIXw. na Litwie. Pamięć o nim umarła, jedynie z ustnie przekazywanych przekazów z pokolenia na pokolenie można się domyślać jak przebiegały... Czas Dziadów to 25 października. " Dzień wspominania przodków. "Dziady" odwiedzają swoje rodzinne domy, zostają ugoszczone gorącym posiłkiem. Przy stole nie mże zabraknąć miejsca dla żadnego z przodków."

Obecnie organizuje się czasem przedstawienia na wzór dawnych Dziadów. W necie znalazłam trochę więcej na ich temat.

Pradawne Zaduszkowe Dziady w Regionie Latowickim

"Uroczysta modlitwa zaduszkowa, nazywana też dziadami, odbywała się przeważnie w gronie osób starszych, przedstawicieli wszystkich rodów zamieszkujących od pokoleń w regionie. Dziady odprawiano w szczególnym miejscu, które nakazywała tradycja. Była to kaplica cmentarna, położone na pustkowiu uroczysko które według tradycji miało być tak jak je zwali w mowie potocznej prastarym cmentarzyskiem, kaplica lub krzyż na rozdrożu. Niekiedy na modły te wybierano starą opuszczoną chatę. Obrzęd prowadził stary guślarz przyodziany jasnym suknem, któremu pomagał sędziwy starzec. Na środku palono niewielki ogień, dookoła którego skupiali się w kręgu przybyli na uroczystość ludzie. Każdy odziany był w czarny strój okrywający postać od stóp do głów."

"W okresie przedchrześcijańskim wierzono, że w noc zaduszkową dusze zmarłych powracają do swych domów, by zobaczyć jak wiedzie się ich rodzinie i przypomnieć dawne swe życie. Dla nich to pozostawiano na stole kromkę chleba, by posilili się w swej podróży. Przez wzgląd na ich  obecność nie wolno było wówczas przenosić ostrych przedmiotów, zakazane było szycie, rąbanie drew, cięcie sieczki, aby nie naruszyć ich delikatnej materii i nie zmącić spokoju. Wierzono, że skwierczące tego wieczora w ogniu drwa to skargi i lament wszczepionej weń duszy pokutującej za grzechy, a wylatująca z paleniska iskra jest żalem duszy proszącej o wsparcie i modlitwę."


===== Zbiornik z wodą... na tyłach huty ======

To miejsce lavinka znalazła dzięki GOOGLEMAPS. Od samego początku ją intrygowało aż znalazła sposobność by je sfocić z poziomu człowieka.

czwartek, 30 października 2008

==== To coś jeździ do Pilawy.... ====

...ale lavince posłużyło za alternatywny środek komunikacji miejskiej w kiedrunku wschodnim. Jak wsiadła na Ochocie tak wysiadła na Wschodnim. Czas podróży ok.10 minut. Jak metro tylko fotele wygodniejsze. Mógłby kursować co 5 minut, nie co pół godziny.
A tu już na peronie... Tomi powinien wiedzieć co to.

wtorek, 28 października 2008

===== Wystarczy wejsć w bramę... =====

przy ulicy Chłodnej i podążąć w kierunku ulicy Ogrodowej. Niby podwróko jak każde inne, a jednak nie...

====== Ludzie na plaży.... ======

Nie trzeba wyjeżdżać z Warszawy by pochodzić boso po plaży. Muszą być spełnione tylko dwa warunki. Lato i dziki praski brzeg....

poniedziałek, 27 października 2008

==== Pakujemy walizki i na chwilę... ====

...przenosimy się na blog podróżniczy lavinki by obejrzeć pięć drewnianych kościółków z Kurpii Białych oraz jedną kapliczkę z doliny Bugu. W celu teleportacji klikać w zdjęcie.

Z bloga podróżniczego:

Spodziewałam się ich więcej, a wyszło tylko pięć. Ale za to jakich! Chyba więcej będzie na Podlasiu. Może kiedyś? :)
Na zdjęciu Sanktuarium w miejscowości Porządzie. Dobrze,że nie Po(r)żądliwie :)
Kościoły z miejscowościACH Barcice, Sokołowo Włościańskie, Nowy Lubiel, Porządzie, sADYKIERZ ORAZ kapliczka w Zarzetce w albumie 

niedziela, 26 października 2008

== Otwarcie metra Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny ==

Odbyło się z wielką pompą, by choć w ten sposób osłodzić mieszkańcom Warszawy tak długi okres oczekiwania na metro dojeżdżajace do huty. Czy na kolejną nitkę mamy czekać tak samo długo? No, przed emeryturą się wyrobię :) Miałam być godzinę ale w sumie spędziłam około trzech. Zaczęłam od stacji Wawrzyszew, pobieżnie. Do jej widoku zdążyłam się już przyzywczaić podczas budowy. Perony są śliczne.

A potem pojechaliśmy z Finito na koniec. Czyli do Młocin. Było tam... hm... nieco tłoczno...

Jakoś się przedarliśmy by wylądować na placyku, na czas imprezy dostawiono tam fotele i lampy grzejące.

Na miejscu był koncert(fragment musicalu Upiór w Operze)

Znaleźliśmy się z Rubeusem i po chwili rozmowy postanowiliśmy zwiedzić stację Stare Bielany z której w końcu nie mam zdjęć,postanowiłam obfocić wszystko kiedyś za dnia, gdy będzie mniej ludzi. Wróciliśmy na Młociny. W międzyczasie skontaktował sięz nami Roztoczanski, któy nieźle musiał się nakombinować by dostać mój wlaściwy numer telefonu, bo podając go w mejlu popełniłam literówkę :) Co zrobiliśmy? Poszliśmy obejrzeć garaż Park&Drive. Na miejscu byli nieprzychylni fotografom ochroniarze ale dzięki obrotności Roztoczanskiego i uprzejmości pana dyrektora wpuszczono nas na dach i mogliśmy do woli focić przecudnej urody latarnie z odbłyśnikami.



Potem wróciliśmy na dół i długo plotkowaliśmy o adminach gazety.pl po czym udaliśmy się na zsłużony odpoczynek, każdy do swego domku. Ja z Finiem zabawiliśmy jeszcze na chwilę na Wawrzyszewie, przy południowym wyjściu jest ciemno jak w... no właśnie.

Ale w środku jest ładnie, sporo detali znanych z pl.Wilsona,ale też kilka nowych.

Wszystkie zdjęcia,które udało mi się podratować są jak zwykle w albumie METRO.
A oto z trudem wysłane wolnym łączem filmy na jutubę.





piątek, 24 października 2008

=== Już za chwilę, już za momencik... ===

...oddane zostaną do użytku trzy nowe stacje metra warszawskiedo tj. Stare Bielany, Wawrzyszew oraz Młociny. Tym jednak, którzy cieszą się, że pierwsza linia metra została ukończona przypomnę, że z projektu nie zostały jeszcze zrealizowane dwie stacje - Muranów oraz Pl.Konstytucji. Obie na pewo by się przydały i mam nadzieję,że kiedyś powstaną. 

A oto zdjęcia jeszcze sprzed otwarcia, BTW kto się wybiera w ten tłum?

Metro Wawrzyszew nocą, a te reflektory to mogliby po północy wyłączać, świecą mi w okna. Dobrze,że mam żaluzje... wygląda trochę kosmicznie, nie?
Metro Młociny za dnia, etap z 20.września, teraz wygląda lepiej ;)
A reszta jak zwykle w albumie METRO

A budowę metra Wawrzyszew można obejrzeć w oddzielym albumie - Metro Wawrzyszew budowa