Aktualności

Kochani, blog atakuje ciasteczkami. Zapisuje się z jakiego kraju jesteście, z jakiego systemu operacyjnego korzystacie, jak długo siedzicie na stronie i w co klikacie. Jeśli Wam to przeszkadza, korzystajcie z trybu anonimowego w swojej przeglądarce. :)

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

==== XC Akcja GTWb - "Moja mała Warszawa" ====

Kiedy byłam małym dzieckiem, Warszawa była dla mnie mglistym pojęciem. To było po prostu miasto, w którym znajdowało się moje podwórko pomiędzy bardzo długimi i wysokimi blokami. Poznawałam je po wysokiej zjeżdżalni, piszczących huśtawkach i wielkich kamieniach blokujących wjazd samochodom. Wiało.


Minęło ponad 35 lat. Moja mała Warszawa znów stała się podwórkiem dla kogoś, kogoś mi bardzo bliskiego. Historia zatoczyła koło, choć z mojego starego placu zabaw została tylko piaskownica. Wszystko inne jest mniej lub bardziej nowe. Nawet szary blok zrobił się kolorowy. I jeszcze jedno się nie zmieniło. Nadal tu wieje.


Wawrzyszew wielu ludziom kojarzy się upiornie i anonimowo. Bloki. Dla mnie, wychowanej tu od kołyski, jest miejsce pełnym fantastycznych wspomnień. Wyniosłam się na mniejsze blokowisko, 40km od Warszawy i nadal mi dobrze w blokach. Tam też wieje. ;)

wtorek, 7 kwietnia 2015

===== Fort M =====

Czyli Fort Mokotów nawiedziłam drugi raz, ale za to po dłuższym okresie czasu. I bardzo dobrze, bo ktoś się zajął wycinaniem drzew i krzaków, dzięki czemu więcej było widać i to nawet jak na późną zimę, kiedy nie ma liści. Przy okazji udało się wbić do kilku pomieszczeń w środku, które podczas poprzedniej wycieczki były zamknięte, a teraz była skorzystaliśmy z małej dziury. Za pierwszym razem weszliśmy tylko do jednego wnętrza koszarowca, na samym końcu idąc w prawo od wejścia. Da się też wejść do części fortu przeznaczonego pod knajpę, ale to byłoby zbyt proste. A swoją droga, może by tam kiedyś spotkanie GTWb zrobić? Tylko dojazd upiorny, najlepiej przejść się spacerem z głębi Mokotowa lub od stacji kolejowej.

Na forcie w czasach międzywojennych znajdowały się stacje nadawcze Polskiego radia, po których nawet jeszcze zostały fundamenty i resztki metalowych słupów.

Więcej zdjęć w albumie Militaria, wybór poniżej.














I rzeczone resztki słupów




Plus jeszcze parę zdjęć :)






To są chyba te nowe schrony dobudowane później:




środa, 1 kwietnia 2015

=== Rzeźba przy Schodach Odeskich ===

Przeszkadza mi, że jest w kółku, a poza tym z tyłu to upiorna zadaszenie, zdaje się ze od fontanny. Pewnikiem niedługo je zdejmą, ale tak mi ładne kadry popsuli tym ulepszaniem, ech. Rzeźba mi się podoba, żeby nie było ;)

poniedziałek, 23 marca 2015

=== Widoczki z Muranowa ===

Leczenie zębów trwało krócej niż myślałam, wiec i zdjęć mam mniej, za to skupiłam się na muranowskich galeriowcach, stojących wzdłuż Al. Solidarności. Mijając je od tej ulicy większość ludzi nie wie, jak wielką rzadkością jest w Polsce ten typ zabudowy. Klimat nie sprzyja, ale myślę, że i względy mentalności. Chętnie bym zobaczyła, jak się w takim budynku mieszka.