Aktualności

Kochani, blog atakuje ciasteczkami. Zapisuje się z jakiego kraju jesteście, z jakiego systemu operacyjnego korzystacie, jak długo siedzicie na stronie i w co klikacie. Jeśli Wam to przeszkadza, korzystajcie z trybu anonimowego w swojej przeglądarce. :)

wtorek, 22 kwietnia 2014

====== Syrenka z Dolnej ======

Taki tam ciurkacz, o którego cała wojna była, chyba wygrana przez syrenkę. Acz sam ciurkacz wątpliwy, nie mogę znaleźć starych zdjęć, na pewno identyczne są w Łodzi na jednej fontance. I teraz pytanie, czy rzygacz rybka - jest kopią oryginału, czy udająca stary styl? Bo mi do syrenki na górze nie bardzo dizajnem pasuje. Podrzutta w komciach jakie linki starocia, co?


niedziela, 20 kwietnia 2014

=== LXXVIII Akcja GTWb - Nie jak w Warszawie ===

Jako że po dogrywce nie udało się wyłonić zwycięzcy - były dwa tematy do wyboru. Do końca nie byłam pewna, które zdjęcia wybiorę i w końcu zdecydowałam się na opcję bez znikającego punktu.

Gdzie w Warszawie jest nie jak w Warszawie? Wszędzie i nigdzie. Warszawa się zmienia, upodabnia do innych miast, nie zawsze europejskich. Przez to przestaje być warszawska, robi się mało odróżnialna, ale za to bardziej cywilizowana. Nie mnie oceniać, czy dzięki temu jest lepsza czy gorsza. Sentyment za ty, jakim mogłaby być miastem, gdyby nie wojna - głęboko chowam w szufladzie. Gdzie mi najmniej warszawsko ostatnio? Chyba na Woli, gdzie nowe biurowce i apartmą zastępują kamienice. I wygląda to mniej więcej tak:





Gdzie jeszcze mi niewarszawsko? Tym razem w pozytywnym sensie. Bo Warszawa miewa wady i taką zmianę odczuwam jako plus. Zielona trawa między torami tramwajowymi.

środa, 16 kwietnia 2014

==== Muranów i zęby ====

W lutym leczyłam dość intensywnie zęby na Muranowie, więc przy okazji fociłam to i tamto. I nie wiem, czy to klimat odzębowy (boli!), czy rzeczywiście mi ten Muranów na zdjęciach nie wyszedł. Może to mój pośpiech, może zimno, pora roku, czegoś mi brakuje. A jednak nadal mi się tu podoba. Jakoś tak "blokowo", chociaż z typowymi blokowiskami z rejonu późnego Gierka nie ma nic wspólnego. Może powinnam trzymać Muranów w innym albumie? Bo jest tak inny, choć tak podobny do wszystkiego? Nie wiem.

Niestety Muranów zaczyna się intensywnie panierkować. Na różowo, na żółto, na zielono. Niedobrze. Za chwilę będę go omijać szerokim łukiem jak inne "odnowione" cuda.


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

====== Mural i kamienice ======

Ślepe ściany kamienic to wymarzone miejsce na sztukę wielkoformatową. Jeszcze niedawno wisiałyby tu billboardy zachwalające nową golonkę z supermarketu, ewentualnie świąteczne jaja w promocji. Górna część Dolnej.
A po drodze na górę rowerzysta, który z profilu przypomniał mi kolegę Rubeusa ze szmatą reklamową w tle, ale wyszedł zbyt rozmazany i nie jestem w stanie zidentyfikować.