Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

sobota, 30 kwietnia 2011

=== Łódź w Warszawie czyli na ryby! ===

Długi weekend zbliża się wielkimi krokami, czas na majówkę! Wpis dedykuję Vojtkowi, który jest zapalonym wędkarzem :)
A łódka stoi sobie za płotem, blokowisko w pewnym sensie ursynowskie, ale bardziej służewieckie.

== Masa Krytyczna kwiecień 2011 ==

Powiem Wam, że koniec kwietnia zjawił się lipcowym porankiem, a zakończył ciepłą lipcową nocą. Złe deszczowe wieści przepadły wraz z wiatrem z głębi lądu czyli ze wschodu. Ludzie przybyli tłumnie, ale nie rekordowo. Rekordowe Masy 2000+ to już chyba przeszłość. Przyjechało ponad 1400 osób, ale jechaliśmy tak niegęsto, że praktycznie pół Warszawy zostało zablokowane. Kierowcy jadący na południe lekko nie mieli. Ale najbardziej wkurzeni byli piesi, bo znowu Masa jechała za wolno (wina samochodu na froncie) i biedacy czekali i z 20 minut. Co bardziej zdesperowani rzucali się pod koła...

Zanim Masa ruszyła, miałam najlepiej pilnowany rower pod słońcem ;)



A poza tym słonko świeciło, wiaterek smyrał po ramionach i chciałam, by ten dzień potrwał dłużej. To wróciłam do domu rowerem. Jechało się świetnie!

Ale, ale, oto kilka wybranych fotek, a wszystkie w ALBUMIE NA PICASIE.





piątek, 29 kwietnia 2011

===== Mogiłka w środku lasu =====

Tam gdzie onegdaj było młocińskie lotnisko, dziś są resztki pohutniczych hałd i las, który pewnie był przylotniskowym zagajnikiem (stare drzewa na pewno pamiętają wojnę). Tamże znajduje się mogiła powstańców z A.K. "Kampinos".

A w pobliżu chyba była jakaś gra terenowa.




View Larger Map

Mapka z wszystkimi mogiłkami w okolicy (nie mylić z kapliczkami, bo tych jest więcej).


Pokaż Mogiły Powstańcze na większej mapie

środa, 27 kwietnia 2011

=== Galeriowiec z Berezyńskiej ===

Na Saskiej Kępie spotkałam mało popularny typ zabudowy, nie przyjął się głównie z powodów klimatycznych. Berezyńska 28. Fotki z komórki i zza płota, dlatego takie słabe.

wtorek, 26 kwietnia 2011

==== Nowoczesność warszawska ====

W blasku słońca nawet przyjemnie się patrzy. Szkoda, że wszystko bez ładu i składu. Szkoda, że już się nie tworzy miast za pomocą projektów urbanistycznych w efekcie czego z miasta robi się sialamacha bez charakteru.

piątek, 22 kwietnia 2011

=== Rotunda symbolem centrum Warszawy ===

Prawda, że jest? Człowiek widzi ją i wie, gdzie się znajduje. Poza tym jest masę bankomatów (poznaje się po kolejce), można spotkać ludzi (w młodszej grupie wiekowej). Tylko ulotkarze nieco denerwują. Ale jakby ich mniej niż kiedyś.

No i można obcować ze sztuką współczesną zacumowaną przy postoju taksówek :)

Więcej zdjęć sztuki na WCC

czwartek, 21 kwietnia 2011

====== Sklep z parowozikami ======

Jedno z moich ulubionych miejsc w centrum, jednak wejść nie mam odwagi, wykupiłabym wszystko ;) Gdyby ktoś pytał, sklepik jest w podziemnym pasażu nad metrem Świętokrzyska (choć w sumie można poznać po obrzydliwej kolorystyce).

środa, 20 kwietnia 2011

=== XLII Akcja GTWb - "Czerwony jak cegła" ===

Cegłą stara Warszawa stoi, a zwłaszcza ta w rękach prywatnego inwestora co tylko obiecuje ją otynkować. Po przedwojenną cegłę udałam się standardowo na ulicę Próżną, która gościła już chyba na wszystkich warszawskich fotoblogach, tylko nie na moim. Prócz widoku ogólnego postanowiłam się jej przyjrzeć z bliska.


Tu chyba wszystkiego nie wolno...

Trochę nadproży...


No i nareszcie detal.

niedziela, 17 kwietnia 2011

czwartek, 14 kwietnia 2011

=== Dom, w którym mieszkał dyrygent... ===

Miałam chwilę, to wpadłam w bok, w Berezyńską. Na jej rogu z Elsterską zauważyłam obstryropianowaną willę z 1929 roku pomalowaną na jakieś paskudne kolory. Jakoś tak wyszło że nie mam całości, paskudna pogoda + komórka i zdjęcie nie wyszło. Ale tablica ciekawa, nie znałam tego dyrygenta, a sądząc po wikipedii Grzegorz Fitelberg był ważną personą w przedwojennym półświatku.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

== Willa na tyłach "baraków" z Palisadowej ==

Niestety ktoś postawił na nią krzyżyk. Już nie nadaje się do zamieszkania, na remont też nie ma co liczyć. Póki stoi, póty focić można... zapomniane resztki miasta ogrodu...

Świeżynka z dzisiejszej krótkiej ale bardzo mokrej wycieczki rowerowej.

czwartek, 7 kwietnia 2011

===== Kapliczka z blokowiska =====

Wypadło jej, że utknęła pośrodku blokowiska, tuż obok siłowni na wolnym powietrzu. Ale za to ma płotek. Trochę mi się kojarzy z latarnią morską... jest bardzo stara, ale na szczęście odremontowana. Na trzecim zdjęciu widać datę.
Do kapliczki najłatwiej dojść od Rzymowskiego, jest niedaleko, za kościołem. Trzeba się kierować na południe ( w kierunku ulicy Bokserskiej).


fotki (c) Tomi