Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

niedziela, 26 marca 2017

=== Trochę się pozmieniało - panorama ===

Kiedyś często publikowałam zdjęcia z okna starego domu, wycinek panoramki w kierunku Pałacu Kultury. Od paru lat nie robię, bo panoramkę popsuło mi kilka biurowców. A fe.
Tylko Żerań wygląda podobnie, ale to już nie to samo.

poniedziałek, 20 marca 2017

=== Pałac Kultury nadal ma pod górkę - Akcja CXIIIGTWb ===

W świetle licznych wyburzeń i wycinek należy uznać za swojego rodzaju osiągnięcie obiektu architektonicznego - utrzymać swe cztery litery w centrum Warszawy. Plany wyburzenia pojawiły się już w latach 90, może gdyby się pośpieszono, nawet by to gawiedź oklaskiwała. Minęło parę lat i jeszcze więcej planów względem niego spaliło na panewce. Obudowanie "czymś" też nie przeszło. Nadal zamiast placu jest parking, bo na plac to od dawna nie wygląda, nawet gdy nie ma na nim aut. Warszawiacy nie lubią dużych placów, żaden się nie przyjął, wszędzie hula wiatr i ludzie tylko przełażą na skróty.

PKiN jeszcze funkcjonuje, ale ciągle mam wrażenie, że na zasadzie rozpędzonego wózka w kopalni. Jedzie, to jedzie, po co wnikać. Że jeździ pusty, zamiast z węglem, no trudno, ale sprawny i cztery kółka ma. Trzeba się skupiać na pozytywach. Ja w każdym razie nie jestem fanką wyburzania, jeśli już, to nowych sąsiadów, ale tak jak jest, też być nie może.


sobota, 18 marca 2017

==== Awantura o rotundę ====

Ostatnio mam szczęście do focenia rzeczy, które mają zniknąć niespodziewanie. Raz graffiti noworoczne, które w tydzień zmieniło się na syrenkowe, teraz rotunda. Sfocona w ostatniej chwili przed zdjęciem szkła. Trochę dziwnie wygląda bez Universalu w tle.

Niestety jest spora szansa, że zniknie w ogóle. :(

środa, 8 marca 2017

=== Park i Pałac w Radziejowicach ===

Idzie wiosna, pewnie znowu w Warszawie będę góra raz na kilka miesięcy, więc co jakiś czas zamiennie będę podlewać kategorię turystyczną "3 kroki od miasta". Radziejowice to mało znane miejsce, ukochane przez nieżyjącego (niestety) Jerzego Waldorffa, obecnie oaza sztuki i kultury. Takiej starej daty, czyli nie za pomocą robienia kupy na krzyżu, ale staroświecko za pomocą malarstwa, rzeźby i czasem drewnianej arki ze zwierzątkami, ale w najdalszym kącie, żeby widoku nie psuła . ;)

Pałac w Radziejowicach preferuje grupy autokarowe, nie ma co ukrywać. 5zł dla grup za wstęp do pałacu, 10zł dla pojedynczych. Ale czy koniecznie musimy zwiedzać pałac? Moim zdaniem raz można, ale wokoło jest tyle do zwiedzania, że można sobie odpuścić. Prócz pałacu mamy park w stylu angielskim obok sporego stawu, mostki, kwiatki wiosną, stawy i popiersia różnego rodzaju (moim zdaniem nawet niezłe). Jest też jazz i młyn. Druga część to rodzaj skansenu, mamy tam piękny drewniany dwór "szlachecki" i budynki czworaków. W tym budynek gospodarski przerobiony w sezonie na jadłodajnię i kawiarnię (wiosną i zimą nie działa z braku turystów, więc teraz lepiej wziąć termos i kanapki, restauracja jest tylko w pałacu i nie do końca wiem, czy dla wszystkich). Z tyłu za dworem jest nowoczesna sala konferencyjna, która wcale się nie gryzie i na dodatek zasłania syf z sąsiedniej działki z końmi włącznie.

Jeśli jednak skusicie się na pałac, warto sprawdzać wystawy czasowe, by się w jakąś wstrzelić. Na stałe też coś jest, ale lepiej dwa w jednym. Są też organizowane koncerty "muzyki poważnej", dodatkowo płatne. Najbliższy 18 marca. Więcej w aktualnościach na http://palacradziejowice.pl/

Gdzie są Radziejowice? 43km od centrum Warszawy, więc blisko. Tuż przy gierkówce, jest zjazd, więc nie trzeba kluczyć.

Ja mam bliżej, bo z Żyrardowa rowerem jedzie się godzinę, a i to nie najkrótszą trasą.

Wszystkie fotki na zachętę w albumie, poniżej wybór.


czwartek, 2 marca 2017