Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

sobota, 2 kwietnia 2011

==== Fontanna na Bemowie ====

Żeby nie było monotonnie i jednostajnie, wrzucam coś z najbrzydszej dzielnicy w Warszawie, czyli z Bemowa. Fontanna na rogu Powstańców Śląskich i Radiowej (jak działa) jest całkiem przyjemna, tylko oczywiście murki okalające musieli zrobić z rdzawego marmuru, który do fontanny pasuje jak kupa do lasu. Dosłownie :D
Fotki (c) ToMi

23 komentarze:

Marcin pisze...

Powstańców i Radiowej? Eeee, w którym miejscu?

lavinka pisze...

No dokładnie na rogu, tam gdzie tramwaje skręcają.

Marcin pisze...

Muszę się zacząć zaprzyjaźniać z okulistami. Przejeżdżam tamtędy raz w tygodniu tramwajem i w ogóle nie zauważyłem. Starość nie radość.

lavinka pisze...

Często jest wyłączona, to i trudno zauważyć.

Marcin pisze...

Byłem przekonany że tam aż do torów ciągnie się parking. Ale następnym razem się przyjrzę uważniej.

nomad pisze...

ooo! To obok mnie!! :)

nomad pisze...

Pomijam, że fontanna ma ubarwiać dwa pomniczki ku pamięci generałów - mieszkańców Bemowa, zginiętych w Smoleńsku 10.04... Na co malo kto zwraca uwagę w okolicznościach fątany...

lavinka pisze...

Tam są jakieś pomniki? Ale chyba bezpostaciowe nie rzuciły mi się w oczy zupełnie...

nomad pisze...

w formie obelisków, zaraz naprzeciwko fątany...

Rock 60-70 pisze...

Fontanna tryskająca kolorami. Aż żałuję, że tak rzadko - a właściwie to wcale - bywam na Bemowie. Muszę chyba zapuścić się w tamte rejony.

I am I pisze...

Na Bemowie to fajne jest Boernerowo, albo jak kto woli - Stare Bemowo. No, jeszcze jest lotnisko sportowo-ratownicze, niezgorszy jest też lasek do spacerów i jazdy na rowerku, do tego ze dwa bywsze forty.
Nie jest tak źle, choć oczywiście blokowiska Bemowa i Jelonek, a już zwłaszcza JW-paskud komplementujący się z 'ratuszem' przyprawiają o ból oczu.

Robert pisze...

Ciekawe, nie powiem. Rzadko bywam na Bemowie, a daleko jakoś wybitnie nie mam. To fajnie musi wyglądać wieczorową porą.

PS: Najbrzydsza? E, czemu? Bemowo nie jest złe, toć to nie Białołęka.

H_Piotr pisze...

Lavinko - Bemowianie już Cię nie lubią :) Ja też uważam (jak Robert), że tzw. Nowa Białołęka jest 100 razy gorsza od Bemowa.

Zacytuję klasyka: "I jak to teraz wygląda? Jak gówno w lesie!"

Ambasador Wierch pisze...

Bemowo najbrzydsze - tak teraz mówią?
Hmm, moja młodość...
Ale ja nieobiektywny jestem, dla mnie cała Warszawa brzydka, a gdy mieszkałem w niej - Bemowo jeszcze wydawało się najładniejsze, bo najszybciej można było wydostać się do jakiegoś przyzwoitego lasu (Puszcza Kampinoska), nawet na piechotę. Nie licząc, rzecz jasna, różnych tam Falenic i Radości, które nagle zaczęły także należeć do Warszawy.
Ale zdjęcia fontanny - fajne. Bo sama fontanna - jak fontanna...

lavinka pisze...

Białołękę trudno nazwać dzielnicą... :)

hanula1950 pisze...

Nie widziałam, dzięki za zdjęcia.
Serdeczne życzenia urodzinowe. Buziaki.

vojtek pisze...

Lavinko!
No to jestem! Dziękuję za wizytę! Może i Bemowo jest brzydkie. Ale te fotki z kolorową fontanną są super! Tutaj się uczę jeszcze. Czy można zrobić tak, żeby ostatnie komentarze były na pierwszym miejscu?
Zaraz dodam tego bloga Twojego do moich ulubionych.
Pozdrawiam z Żoliborza. Vojtek

lavinka pisze...

Z tego co wiem, komentarze tak jak na większości blogów wyświetlają się od góry najstarsze. Wpis nieco pokrętny, bo w końcu fontanna ta to jedno z nielicznych fajnych miejsc na Bemowie. Szkoda, ze za otoczenie robią parking i kiosk (czy coś w tym stylu).

Marcin pisze...

Dziś przejeżdżałem tamtędy tramwajem. Gdybym nie wiedział, że tan kawałek chodnika to fontanna, nie wpadłbym na to. Za to w parku Szymańskiego chyba skończyli rewitalizację tych mis i już coś tam sikało.

lavinka pisze...

Do parku Szymańskiego mi nie po drodze, zresztą nijak nie mam motywacji. Współczesne "robienie" parków mi nie odpowiada.

Robert pisze...

Fakt, Białołęka to zupełnie jakiś totalny odłam. :D

tomasz_mos pisze...

Co Wy chcecie od tej Białołęki :) Jest to moim zdaniem fajna dzielnica, bo bliska natury, a jednocześnie w mieście - tzn. z regularną komunikacją. Dzisiaj byłem na Olesinie, i jest tam całkiem przyjemnie. Chociaż do centrum nie najbliżej, to prawda.

lavinka pisze...

Nie podoba mi się jej architektura i urbanistyka. Pola i lasy mogą być ;)

Prześlij komentarz