Dziś zrzuty z telewizora, konkurs indywidualny w Kuusamo w Finlandii.






A kolejny konkurs w Villach - Austria(a właściwie dwa,jutro i pojutrze z powodu braku śniegu w słoweńskim Kranju). Adaś w klasyfikacji na 11 miejscu.Czy ten rok będzie należał do Morgensterna?

A nasi jak zawsze na posterunku :)

Więcej zdjęć od TEGO miejsca.
1 komentarze:
dodano: 14 grudnia 2007 15:09
Mam zdjęcia sprzed 2 lat gdy ubrana w buty narciarskie i gogle stojąc obok telewizora w trakcie skoków pozuję na Małysza :)
nick agata744
blog: malahitowo.blox.pl
dodano: 14 grudnia 2007 15:00
Mam zdjęcia sprzed 2 lat gdy ubrana w buty narciarskie i gogle stojąc obok telewizora w trakcie skoków pozuję na Małysza :)
nick agata744
blog: malahitowo.blox.pl
dodano: 13 grudnia 2007 16:14
Zaraz wyporządkuję tę podwójność :)
Cóż, nie moja wina że warszawscy kibice nie dojechali :)
nick lavinka
dodano: 13 grudnia 2007 14:16
ojojoj, co to jest na końcu napisu Politechnika na ostatnim zdjęciu, promujemy w końcu Warszawę ;)
nick Szałas
blog: www.stolica.fotolog.pl
dodano: 13 grudnia 2007 12:01
Zdjęcia pochwalę, bo skokami to akurat nic a nic (się nie interesuję) :)
nick przewodnikpokrakowie
blog: www.przewodnikpokrakowie.photoblog.pl
dodano: 12 grudnia 2007 22:18
Tylko czasem mylą jej się nazwy państw :)
nick lavinka
dodano: 12 grudnia 2007 21:44
teraz już wiem, że Lavinka fanką skoków jest i basta :)
nick Robert
blog: www.beavis.blox.pl
dodano: 12 grudnia 2007 20:13
Ale skucha :)
nick lavinka
dodano: 12 grudnia 2007 19:14
O! Jakie profesjonalne zrzuty z telewizora ;)
A Kranj nie jest przypadkiem słoweński?
Szczerze mówiąc, też pamiętam Małysza z czasów, kiedy nie był znany. Chociaż skokami to się w ogóle nie interesuję.
nick hrabia_piotr
dodano: 12 grudnia 2007 18:57
To prawda, hormony zniszczyły już nam niejedną zapowiadającą się gwiazdę :)
Musiałam się nieźle namęczyć by zdjęcia wyglądały jako tako. Od dziś podziwiam fotografów sportowych, naprawdę niełatwo o dobre zdjęcie :)
nick lavinka
dodano: 12 grudnia 2007 18:18
Ładne! A znam takich zawodowców, którzy mi opowiadają, że z telewizora " to się dobrze nie da"... A na marginesie: bez przesady - akurat w skokach, to przed Małyszem, a nawet przed Fortuną, to miewaliśmy parę sukcesów i kilka znanych w świecie nazwisk...nie tylko w kategoriach pierwszej "30". A w Klimka Murańkę to i ja wierzę, byle go nie uchronili przed deformacjami, którymi grozi przedwczesna sława; w środowisku narciarskim wielu z tym przegrało. Przypomnę, że ze 2 lata temu pan Adam już miał kandydata na następcę, a dziś nawet nie bardzo się pamięta nazwisko...Pozdrawiam,
nick Echa Wydarzeń
Prześlij komentarz