Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

==== Z miłości do piękna ====

Niedawno mijałam ASP i natknęłam się na mural:
A potem się zadumałam nad poczuciem piękna u rodaków. Bo chwilę wcześniej zobaczyłam to:
I to:
A potem spojrzałam w górę i wołałam o pomstę do nieba.
Puchatku, czymże sobie zawiniłeś???

14 komentarze:

I am I pisze...

Bo Ala ma kota, nie puchatka. I wszystko jasne.

wariag aleksiejewski pisze...

... a tym, że zamiast "im-bardziej" zaglądać do Prosiaczka wszedł w podejrzane interesy z niejakim U-Alą.

Marcin pisze...

Polecam nadal książkę "Wrzask w przestrzeni" :-)

lavinka pisze...

Ta ulica to genialny przykład spieprzenia takich możliwości. Cała okolica mogłaby być okołopuchatkowo zorganizowana, jeszcze zanim Disney Corporated nabyło doń prawa i zaczęło zakazywać publikacji czegokolwiek bez haraczu...

vojtek pisze...

Lavinko. Ja taki bar widziałem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Fajna sprawa. Ale jeszcze nie jechałem nim:)
Wpadaj do Warszawy zbiegu do Żyrardowa :)
Pozdrowienia dla Kluseczki.
Vojtek przy herbacie i herbatnikach.


Lavinko na tą ulicę przychodziłem do dentysty. Tam była spółdzielnia lekarska. Pamiętam to był dr. Trojanowski:)
I znowu wyszło dentystycznie:)
A ulica Misia Yogi jest???
Pozdrawiam serdecznie

wariag aleksiejewski pisze...

Jezeli tam jest ulica psa Huckleberry to cofam sprzeciw ;)

lavinka pisze...

Nie ma, ale za to w Olsztynie jest ulica Myszki Miki ^^

meteor2017 pisze...

Jest jeszcze ulica Misia Uszatka i druga ulica Kubusia Puchatka ;-)

wariag aleksiejewski pisze...

Szkoda że Czesi nie reflektują na wykupienie czegoś w okolicy bo ileż możliwości ... Makovej Panenki, Żwirka i Muchomorka ...

Marcin pisze...

Makowa Panienka? Że jakaś narkomańska latawica? W naszym kraju?! APAGE!!!

lavinka pisze...

No i ten od kreciej roboty ;)

wyspiarz pisze...

Nawet bym nie podejrzewał że jest ulica Kubusia Puchatka

Marcin pisze...

I jeszcze do tego jakiś zaspany nierób z asymetrycznymi uszami i klapniętym łóżkiem.

Er pisze...

co ciekawe, oficjalne adresy osiedla to Warecka itd. afaik - nie ma adresów Kubusia Puchatka. widocznie dla niektórych towarzyszy było to nie dość poważne.

Prześlij komentarz