Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

czwartek, 28 marca 2013

==== Epitafium dla bemowskiego Misia ====

Mam nadzieję, że los zemści się na ludziach, którzy zniszczyli misia z Glinianek Sznajdra na Bemowie. Mam nadzieję, że ich skórę pokryją swędzące łuski, wypadną im włosy, stopy przyrosną do ziemi, a plugawe gady zionąc im będą ogniem w twarz.
Nie zdążyłam go zobaczyć na żywo, bo już byłam nieco unieruchomiona przez ciążę, udało się Tomiemu. Choć tyle.



8 komentarze:

weldon pisze...

Ależ Misio żyje, mimo kolejnej próby spalenia.
Nawet złapali łacha, który stwierdził, że go podpalił, bo mu Misia nie przypominał.

Teraz, zdaje się, będzie wędrował między dwoma miejscami na Bemowie, więc i łatwiej będzie dotrzeć (nad gliniankami spotykałem osobników, których spotkanie nie przystoi młodej pannie ;)) i dodatkowa atrakcja w postaci przeprowadzki, dwa razy w roku, będzie nam dana :D

No i opiekę będzie miał odpowiednią :)

lavinka pisze...

O, serio? Dobrze wiedzieć. To znaczy ciekawa migracja i jak go będą pilnować. Monitoring? Nad gliniankami rzeczywiście towarzystwo średniej jakości, ale jak człowiek z natury ciekawski i szlajający się po ruderach - takie mu nie straszno. ;)

wariag aleksiejewski pisze...

Miś to dobro narodowe, symbol walki z komuną i co tam jeszcze kto sobie życzy ;) To trochę tak jak z Kasztanką Piłsudskiego.

I am I pisze...

Miś żyje i ma się świetnie. Nie ten symboliczny, ale raczej to, co sobą reprezentował. To wręcz kwitnie, mimo braku wiosny.

weldon pisze...

http://www.bemowo.waw.pl/administracja/aktualnosci/wiemy_gdzie_stanie_mis,4768/

lavinka pisze...

Obejrzałam linki na kompiradle Tomiego i jestem zdruzgotana. W międzyczasie spłonął drugi Miś. Meh.

meteor2017 pisze...

Tak, ale ten link jest już nieco nieaktualny, aktualnie Misia znowu ni ma:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,mis-z-misia-znowu-splonal,72647.html

Marcin pisze...

Niech im Eleni z Beatą zaśpiewają przy stole wielkanocnym.

Prześlij komentarz