Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

piątek, 30 maja 2008

==== Na Obozowej wiosna... ====

Zabrnęłam tam rowerowo, dlatego nie zapuszczałam się głębiej. Charakterystyczna wolska ulica, z tramwajami, a jakże i z ciekawą architekturą willową jak i wielorodzinną. Niestety nie bardzo przyjazna rowerzystom. Trochę niedoinwestowana i jakby trochę na uboczu. Ale dzięki temu nadal ma swój urok. Kiedyś wydawała mi się szara i smutna - taka jest chyba przez całą zimę. Za to wiosną i latem ma się bardzo dobrze wśród zieleni... w każdym razie miłośnicy Modernizmu z pewnoscią znajdą tu coś miłego dla oka :)




1 komentarze:

lavinka pisze...


dodano: 04 czerwca 2008 23:25

Myszy po bluszczu? Starczy kupić kota :) A tak na poważnie to winorośl niestety wpływa na wilgotnienie ścian a co za tym idzie może pojawić się grzyb...

nick lavinka
dodano: 03 czerwca 2008 22:45

Ale ten dom z bluszczem to niezły czad. Trochę bym się bała w takim mieszkać, bo czasami się myszy ponoć zapuszczają po takich roślinach, ale efektownie to wygląda na pewno.

nick froasia

blog: tedwie.blox.pl
dodano: 01 czerwca 2008 10:05

przyjemne te zdjęcia...takie przedpołudniowe zwolnienie tępa...

nick cozerka
dodano: 31 maja 2008 12:35

@Tukee: Co prawda ja od drugiej strony, więc zupełnie mi nieprzedwojennie, ale nie licząc bloków w kierunku Górczewskiej - klimat okolicy bardzo mi pasuje :) Blokowiska lubię zwarte i daleko od starszej zabudowy. Razem zawsze jest kiepsko....
@EL:A Ty musisz mi na blogu pisać zamiast po prostu do mnie się odezwać? :P
@ToMi:Nie dopiero a nadal. Ona nadal tam TRWA! :)

nick lavinka
dodano: 31 maja 2008 12:02

Dopiero teraz tam dotarła? To chyba jakaś anomalia klimatyczna ;-P

nick meteor2017

blog: tomi.blox.pl/html
dodano: 31 maja 2008 6:06

O!, Zauważyłaś/zanotowałaś unikatową/zieloną elewację.
EL

nick EL

blog: elzbieta.bloog.pl
dodano: 31 maja 2008 0:00

Niby nic a coś :)) Dla mnie to bardzo miłe okolice. Nie tyle jazda "tam"" co "nazad" ze zdobyczami z bazaru na Kole. Mnóstwo małego szczęścia w postaci starych obrazków, szafeczek, filiżanek i nikomu niepotrzebnych rupieci przewiozłam tą trasa tramwajem z bazarku. Z dumą wielką. Każdy grat z Koła jest gratem używanym w moim domku. Lubię tę trasę bo jakoś mi tak przedwojennie kiedy wyjeżdżam z Koła słysząc akordeonowe granie. Czar :))

nick Tukee

blog: wars.blox.pl/html
dodano: 30 maja 2008 21:28

@Nomaderro: Mnie się tam nawet podoba, ale nie znam mieszkańców. Od tego zależy więcej niż od architektury.
@Przewodniczka: Się staram jak łumiem. :)

nick lavinka
dodano: 30 maja 2008 21:11

Zawsze podziwiam, jak pięknie potrafisz pokazać takie "zwyczajne" zakątki.

nick przewodnikpokrakowie

blog: przewodnikpokrakowie.photoblog.pl
dodano: 30 maja 2008 18:15

też niedawno byłem na Kole z aparatem... Nie jest to osiedle marzeń szczerze mówiąc... choc są ładne domy i blisko do Lasku Na Kole

nick nomaderro

blog: warszawamoimoczkiem.blogspot

Prześlij komentarz