Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

sobota, 24 stycznia 2009

=== Na Warszavce nigdy nie było Starówki ===

Jakoś mi tak zawsze nie po drodze, odrzuca mnie tłum gapiów. Bywam tam tylko przy okazji Masy Krytycznej, ale wtedy koncentruję się na foceniu rowerzystów. Dziś zdjęcia archiwalne, których użycie spowodowała mała awaria drugiego komputera (banku zdjęć). Lata na przełomie wieku XX i XXI. Dokładnie nie pamiętam. Remontowała się wtedy fasada Zamku Królewskiego. Zdjęcia robione Zenitem.




Z punktu widokowego na Św. Annie można też zobaczyć pobliski Mariensztat.


1 komentarze:

lavinka pisze...

dodano: 29 stycznia 2010 8:24
Ech..dobrze, ze ta starowka warszawska jest!!! Przed zwiedzaniem Warszawy moim zdaniem wszyscy powinni obowiazkowo zaliczyc wizyte w Muzeum Powstania Warszawskiego, zeby uswiadomic sobie dlaczego miasto wyglada jak wyglada. www.1945.pl Polecam.
nick zoska
dodano: 26 stycznia 2009 0:17
Magia fotografii analogowej :) ciepłe kolory.
byłem na starówcre zimą, tłumu nie było ale i tak jedna czy dwie wycieczki były, i turystów z mapa też zobaczyć mozna było.
nick tomek
dodano: 25 stycznia 2009 23:12
Tego wina już nie ma. Zdjęli w trakcie remontu elewacji i chyba nie posadzili na nowo.
nick lavinka

dodano: 25 stycznia 2009 22:05
Bardzo ciekawie uchwycona architektura. Podoba mi ta porośnięta roślinnością ściana budynku.
PS. Most na moim blogu znajduje się na rzece Bug w Mierzwicach. :)
Pozdrawiam.

nick 7cid
dodano: 24 stycznia 2009 18:45
Rozumiem, sama wolę autentyczne stare mury :)
nick lavinka
dodano: 24 stycznia 2009 18:40

Zdjęcia super!Takie ciepłe kolory.Natomiast jako urodzona krakuska ......wiadomo jaki mam stosunek do warszawskiej Starówki.
Ale nie bijcie mnie proszę!
nick makowka9
blog: probaspojrzenia.blox.pl/html
dodano: 24 stycznia 2009 18:34

Grycelo wybacz, ale ja już i tak dużo linkuję. Baner o Neli zamierzam skasować bo i tak nikt w niego nie klika. Tylko w Pajacyka ludzie klikają.
nick lavinka
dodano: 24 stycznia 2009 13:01
@Slavko: Może to dziwnie zabrzmi,ale na tym punkcie widokowym byłam góra dwa razy w życiu i ten raz z którego są zdjecia był ostatnim. Jakoś brakło towarzystwa a samej mi się nie chciało włazić. A ja sobie dziś antyspam wyłączyłam, zobaczę co na to zwierzatka spamujace.
@Stolicaiokolica:Skan fotografii. Klisza, nie pamiętam, prawdopodobnie Kodak lub Konica. Klisza zwykła, dwusetka.
@Roztoczanski: Zenity są różne, najpopularniejsze ze światłomierzem widocznym z wnętrza. Te nie są dobre. Ja mam starszy,lepszy model ze światłomierzem zewnętrznym + obiektyw oddalający 29 - od Pentaxa.
@Hagen: Myślę,że to zasługa osoby wywołujacej zdjecia ale i dobrego światła tego dnia.
@Mef:O tak, ze Starówek najbardziej lubię toruńską, jest ogromna :)
@Tomi:O tak, Starówka zdecydowanie międzysezonowa. Czyli mało kiedy.
@Robert: Warto się rozejrzeć na giełdzie, teraz analogi śmiesznie tanie.
nick lavinka

dodano: 24 stycznia 2009 12:42
Jednak aparat analogowy to jest to :)
nick Robert
blog: www.beavis.blox.pl
dodano: 24 stycznia 2009 12:41
Starówka jaka jest, taka jest... ale dobrze że w ogołe jest. A gdyby tak Wielki Brat stwierdził, że skoro tutaj i tak same ruiny, to jest okazja przypieczętować konieczność historyczną tonami betonu i tu postawił PKiN? Hę? ;-)
Ja Starówkę najbardziej lubię zimą - gdy nie jest zastawiona ogródkami i gdy dużo mniej ludzi.
nick meteor2017

blog: tomi.blox.pl/html
dodano: 24 stycznia 2009 12:27
magia analoga :)
a nasza starówka to jednak jakieś nieporozumienie. ani ona duża, ani klimatyczna...
nick mef

blog: www.mef.fotolog.pl
dodano: 24 stycznia 2009 12:16
Analogowych zdjęc czar. Fotki bardzo hmm, "ciepłe"
nick Hagen
dodano: 24 stycznia 2009 11:48
Zenit to całkiem niezły sprzęt, a dawniej najlepszy dostępny w sklepie ;)
nick roztoczanski
blog: mojepstrykanie.blox.pl
dodano: 24 stycznia 2009 9:07
Lavinka - a skąd takie fajne kolory wytrzasnęłaś - jak w starych pocztówkach? ;)
nick stolicaiokolica
blog: stolicaiokolica.eu
dodano: 24 stycznia 2009 7:23
Też kiedyś zenitowałem otaczającą mnie rzeczywistość! Punkt widokowy na dzwonnicy św. Anny tez bardzo lubię, jako miejsce do kontemplacji nad zmieniającą się panoramą miasta. Niestety spokój obserwacji zagłuszają zbyt często tłumy podobnych i niepodobnych zwolenników ogladania miasta z poziomu nieco wyższego niż przeciętny wzrost istoty człowieko podobnej!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie, mam coś o odwrocie zimy z mojej okolicy. Odkryłem Twój drugi blog - terenowy. Niestety teraz muszę już biec do pracy, więc jego lekturę zostawiam sobie na nocna porę! Ps. zamontowałem sobie wg. Twojej rady antyspam, za co dziekuję!
nick slavko"snip"

Prześlij komentarz