Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

poniedziałek, 17 sierpnia 2009

====== Przemyśl i Twierdza ======

Relacj a z pierwszego dnia wyprawy rowerowej w góry, co mię wujek To Mi tamże zaciągnął. Gdybym wiedziała, co mnie tam spotka... to bym wzięła więcej ubrań... ;) Klikać w kolaż.

Z bloga podróżniczego

Dziś zaczynam relacjonować wyprawę rowerową w Beskid Niski. Zaczynam jednak od Pogórzy, bo tamtędy dojechaliśmy do gór. Właściwie to dla mnie wszystko jedno, bo cały Przemyśl był dla mnie w górskiej dolinie. Ja, rowerzystka mazowiecka rzadko widuję takie pejzaże.
PRZEMYŚL jednak nie był naszym celem.Po prostu tam kończyła się linia kolejowa. W Przemyślu wypiliśmy z Tomim mrożoną kawę z lodami dla ochłody i objechaliśmy dla przyzwoitości starówkę.
 Ale było za gorąco, zresztą dzień pomału się kończył. To pojechaliśmy na przedmieścia, do Fortu górującego nad miastem - zamienionego w park. Wokół Przemyśla jest bardzo dużo fortów i bunkrów a to za sprawą TWIERDZY PRZEMYŚL. Na objechanie jej potrzeba kilku dni. My zahaczyliśmy tylko te po drodze. Najważniejsze to Fort Helicha, mocno zakrzaczony oraz miejsce naszego noclegu, Fort Prałkowce (a wcześniej w mniejszym forcie Zniesienie zgubiłam okulary i resztę wyprawy jechałam z oczami kreta...) 
Nocowaliśmy w namiocie rozbitym pod dachem, a jakże, ruin koszar fortu.
Trzeba tam będzie wrócić na wiosnę. Koniecznie. Są chętni? 

A i nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to już jest góra ;)
c.d.n...

2 komentarze:

lavinka pisze...


dodano: 19 sierpnia 2009 15:35

Niestety nie wiem nic o awarii, u mnie wszytko działało bez zarzutu. Może to były chwilowe kłopoty serwera?

nick lavinka

blog: warszavka.bloog.pl
dodano: 19 sierpnia 2009 15:22

Wczoraj trzykrotnie próbowałem zrobic komentarz na Twojej stronie! Jak widać wyszło tylko tyle. Zamiast wpisywanych liter pojawiały mi sie pionowe kreseczki. Chciałem napisać że "zapowiada sie niezła uczta". Co do wyscigu w Zakopanem, dowiedziałem sie o nim kilka dni wczesniej.

nick slavkosnip

blog: naszasobieska.bloog.pl
dodano: 19 sierpnia 2009 0:02

Hej! No to zapowi

nick slavkosnip

blog: naszasobieska.bloog.pl
dodano: 18 sierpnia 2009 20:28

Zaadniczo będzie na raty. Po Przemyślu będzie Krasiczyn, potem dolina Sanu i przeprawy przez rzekę na kilka sposobów, dalej Beskid Niski z drewnianą architekturą i pięknymi pejzażami... i droga do Krynicy, choć pewnie wrzucę ją do poprzednich galerii,żeby nie cudować :) Z Krakowa mam trochę zdjęć, ale głównie rowerki, to będą relacje na Warsaw Cycle Chic ;)

nick lavinka

blog: warszavka.bloog.pl
dodano: 18 sierpnia 2009 20:18

a będzie jakaś obszerna relacja?

nick mef

blog: www.mef.fotolog.pl

lavinka pisze...

dodano: 19 sierpnia 2009 15:25

Wiosna przyszłego roku wybierałem sie w tamte strony by troche pofocic. może uda sie to jakos zgrać przynajmniej na czesci trasy!

autor slavkosnip

blog: impresjefoto-graficzne.bloog.pl
dodano: 18 sierpnia 2009 13:51

Tam było dość wąsko, co ograniczało ilość kadrów ;)

autor lavinka
dodano: 18 sierpnia 2009 13:33

witaj! ładne fotki, górki trochę małe-na sankowe szaleństwo będą ok :) podoba mi się fotka nr dwa :) też wpadłam na pomysł takiego ujęcia, więc na początku pomyślałam, ze weszłam na swój blog :) pozdrawiam ciepło :)

autor ginger

blog: lilith666.bloog.pl
dodano: 18 sierpnia 2009 9:18

@Hagen: Forty bywają niebezpieczne właśnie przez te otwory wentylacyjne. Dlatego najlepiej zwiedzać je wiosną, gdy trawa jest niska-wówczas bez problemu można je wypatrzeć w ziemi, mają zazwyczaj średnicę ok.0,5m

@Krpi:Mam nadzieję,że ten blog przyczyni się nieco do rozreklamowania tego regionu :)

@Kankingla:Bardzo dziękuję za link, z pewnością się przyda.Szlaków rowerowych widzieliśmy po drodze kilka, ale mieć dokładne trasy to jednak lepiej. :) By nie szorować językiem po ziemi - trenowałam podjazdy w Kampinosie,ale i tak było ciężko z tymi podjazdami ;)

autor lavinka

blog: warszavka.bloog.pl
dodano: 18 sierpnia 2009 8:18

Taki urok Przemyśla, że same góry i pagórki. Pozamiejscowi rowerzyści muszą wykazać się niezłą kondycją żeby sporo zwiedzić. Polecam:
http://www.przemysl.pl/turystyka/387/trasy_rowerowe/

autor kankingla

blog: fotoprzemysl.blox.pl/html
dodano: 18 sierpnia 2009 7:45

Coż jak już pisałem na blogu "Przemysl to" jestem w stanie przyznac ze okolice Przemysla to jedne z najpiekniejszych okolic w kraju ale za razem jedne z najmniej znanych- niestety.

autor krpi

blog: www.starachowicefoto.blox.pl
dodano: 18 sierpnia 2009 6:54

No, znajome okolice. Przemyśl to moje tegoroczne odkrycie. Urokliwe Stare Miasto i lekko ekstremalne do jazdy rowerowej. Takich stromych uliczek dawno już nie widziałem. Do tego Fortu zaszliśmy wracając z Tatarskiego Kopca. I byliśmy tez w Bolestraszycach. Chciałem połazić po wnętrzu twierdzy, ale żona mnie nie puściła, bo przeczytała gdzieś, że sporo tam dziur, w które można wpaść :) No tak - Mazowsze płaskie jak stół, więc każde wzniesienie urasta niemal do rangi góry :). Ja w następnym wpisie pokażę zdjęcia z rowerowej wyprawy po okolicach Nałęczowa

autor Hagen

blog: nibelung.bloog.pl
dodano: 17 sierpnia 2009 19:17

Ano nie przyszło mi to do głowy.To już moje drugie okulary zgubione w bunkrach.

autor lavinka

blog: warszavka.bloog.pl
dodano: 17 sierpnia 2009 19:15

Bo zawsze trzeba mieć zapasowe pingle ;)

autor stolica-okolica

blog: stolica-okolica.eu

Prześlij komentarz