Co prawda to chyba nie ja go zgłaszałam, nie pamiętam nawet czy na niego głosowałam. Ale że jestem wyjazdowo-weekendowa, to dorabiam temat do zdjęć, które mi Tomi pożyczył. Tak nawet własnych zdjęć nie wstawię.
Warszawskie dworce
Warszawa ma wiele dworców, część zrujnowana, część w remoncie, część nadal remontu lub przebudowy doczekać się nie może (np. Warszawa Zachodnia). Ja jednak poprzestanę na dworcu, który remontu się doczekał, choć mało brakowało, że by go zburzono. Na szczęście na budowę nowego nie starczyło pieniędzy i kawał dobrej architektury został uratowany. Po remoncie znów będzie chlubą miasta. Dopóki znów się nie ubrudzi, bo na mycie w polskim kolejnictwie raczej nie ma co liczyć.
Mowa o dworcu
Warszawa Wschodnia. Oddano go do użytku w 1969 roku, zastąpił wcześniejszy zbyt mały Dworzec Terespolski (którego resztki niszczeją w pobliżu torów). Zaprojektowany został przez
Arseniusza Romanowicza. Posiada dwa hole kasowe, pierwszy do ruchu dalekobieżnego od strony ulicy Kijowskiej oraz drugi obsługujący ruch podmiejski, od południa.
Polecam wybrać się na dworzec właśnie teraz, w trakcie remontu, ponieważ widoczna jest jego konstrukcja. Zwłaszcza nocą, pięknie wygląda podświetlona kratownica.






Fotki (c)
To Mi