Czyli leciem na wschód z
Adasiem i SKBP .
Z bloga podróżniczego
Mały przerywnik przed kolejną częścią wakacyjnej wyprawy w góry. Otóż rowerowaliśmy z
Adasiem na podlaskiej części Mazowsza, lub jak wolą inni na mazowieckiej części Podlasia. Do
Małkinii dojechaliśmy pociągiem, a potem gnaliśmy po
Nadbużańskim Parku Krajobrazowym.
Obiad zjedliśmy w Ciechanowcu, ale przedtem odwiedziliśmy skansen położony w parku wokół pałacu. Jak zwykle urzekł mnie wiatrak ;)
Nocowaliśmy u zbiegu Nurca i Pełchówki. W ostatniej chwili przenieśliśmy namioty w bardziej malownicze miejsce (wcześniej byliśmy tylko przy Nurcu).
Następnego dnia odwiedziliśmy Drohiczyn...
I Górę Grabarkę.