Kiedyś widziałam ją w Zachęcie, wciśniętą gdzieś w róg, tłum nie pozwolił pzyjrzeć się dokładnie. Jakież było moje zdziwienie, gdy ujrzałam ją 3 maja w parku obok czworaków w Radziejowicach? Pojechałam z Hrabią_Piotrem, Alą i Marcinem zwiedzać atrakcje okołożyrardowskie, a tu miło zaskoczyła nas sztuka nowoczesna. W pierwszej chwili nie poznałam... dopiero zajączek i łoś mi podpowiedziały ;)




Obok były też skrzydlate wrota, ale nie sprawdziłam czy tego samego autora. O samych Radziejowicach będzie innym razem, jak obrobię zdjęcia. Więcej arki w
3krokiodmiasta.