Dawno, dawno temu, tereny Łomnej należały o rodziny Trębickich. W tej okolicy mieli swój majątek, dwór i las. Niestety z majątku pozostały głównie ruiny (np. ruiny domu zarządcy widoczna przy drodze bliżej Warszawy) i... Kaplica Trębickich, w owych krzakach właśnie. Rozszabrowana, zdewastowana ale trzyma się dzielnie. Nie wykończyły jej obie wojny, wykończą rodacy. :)
Niestety dotarłam tam w porze letniej(liściastej) i wieczorem, dlatego ciężko było sfocić budynek. Praktycznie go nie widać od ulicy. Ale od frontu można dojść ścieżką.
Więcej wpisów akcyjnych na stronie GTWb
11 komentarze:
W łomnej byłam wielr lat temu. Jak widzę, nic sie nie zmieniło. Ruinka jest nadal ruinką.
Łomnej, wiele. Sorki za literówki.Dobrego dnia.
Ciekawa ruderka z ciekawą historią ukryta wśród zieleni, łał! :-)
@Hanula: Zmieniła się o tyle,że jest w gorszym stanie niestety.
@Robert: I komary...
Styropian może uczynić cuda...
@lavinka: "Komeszek", "Off" something like that... :D
Klimatyczne, choć szkoda, że w takim stanie.
Bardzo fajny budynek i głęboko ukryty. Moze dlatego nikt się nim nie zajmuje, ze go "nie widać"?;-)
Od głównego kościoła w Łomnej dzieli ją odległość kilkuset metrów. Nie uwierzę,że nikt się nim nie zajmuje, bo go nie widać. Zimą widać bardzo dobrze. Po prostu proboszczowi bardziej zależy na głównym kościele, niż na kłopotliwej ruderze. Poszanowanie zabytków wśród prowincjonalnych proboszczów jest takie, że wolę by została w obecnym stanie niż miała zostać odnowiona na wściekły róż (vide Marcin i jego tekst o styropianie).
bardzo malowniczo wygląda tak wśród drzew...
Niestety wiele pamiątek przeszłości, nie rzadko o naturze sakralnej i to położonych tuż obok uczęszczanych miejsc, popada z roku na rok w coraz większą ruinę. Bo po co raz na jakiś czas wyciąć krzaczole i samosiejki...
Prześlij komentarz