Aktualności

Blog jest aktualizowany kilka razy w miesiącu. Nie traćwa nadziei, może kiedyś będzie częściej.

wtorek, 15 stycznia 2013

=== Zamczysko na Saskiej Kępie ===

Z cyklu: nie takie znowu koszmarki warszawskie. Anu, tu mam wątpliwość, bo co prawda wieżyca wygląda jak dowcip losu w rejonie zabudowy modernistycznej, ale nie można jej odmówić swoistego uroku. Jakimś cudem jest mało gargamelowata, to zapewne zasługa materiału na elewacji. Ot właściciel z ułańską fantazją ;)
Z ulicy Bajońskiej na Saskiej Kępie (okolica rondka).

12 komentarze:

Marcin pisze...

Brakuje tylko nietoperzy i baby jagi, wylatującej na miotle z komina.

wariag pisze...

Na basztę z Bajońskiej musiano pewnie wyłożyć bajońskie sumy?

I am I pisze...

Dobre na siedzibę ZUSu czy innego urzędu skalpującego.

FI(L)IP pisze...

Ten budynek przyległy do baszty kojarzy mi się z meczetem przy Wiertniczej. Głównie przez te wysokie okna.

lavinka pisze...

A ja się zastanawiam, jak budynek przybasztowy wyglądał wcześniej, bo że modernistycznie i nowocześnie, jestem w stanie się zakładać ;)

wildrose pisze...

Zawsze to inny budynek niz pozostale. I wcale nie koszmarek, a calkiem niezly, cokolwiek to jest.

Adam Wróblewski pisze...

Ciekawie wygląda umiejscowienie tych słupków z łańcuchami.

Er pisze...

podobno właścicel specjalnie zbudował taki zameczek dla swojej kolekcji militariów.

Artur Miłobędzki pisze...

To jest miniatura, tylko nie za bardzo kojarzę jakiej budowli...

lavinka pisze...

Mnie się z niczym nie kojarzy, ale ja to mało kojarząca jestem.

Sebik pisze...

To miniatura wysokiej wieży otoczonej fosą o której pisał Sztywny Pal Azji.

WISIEN4464 pisze...

Budynek powstał w latach 30 ub. stulecia. Właścicielem był Bohdan Węgler (uczestnik kampanii wrześniowej oraz Powstania Warszawskiego). W latach 60, po pokonaniu trudności z uzyskaniem pozwolenia, p. Węgler rozpoczął przebudowę budynku według swojego pomysłu. Wieża została dobudowana w latach 70 - 80 ub. stulecia. Jej przeznaczenie miało być dokładnie takie, jak powyżej napisał @Er. Nie wiem dlaczego tak długo trwała budowa wieży. Pamiętam, że w roku 1984 jeszcze trwały prace (już po śmierci p. Bohdana). Miejsce to jest mi bardzo dobrze znane. Bywałem tam bardzo często. Dokładnie po przeciwnej stronie ulicy (Bajońska 7) mieszkali znajomi mojego ojca - pp Janina i Włodzimierz Kudelscy, właściciele pracowni kuśnierskiej na ul. Rutkowskiego (ob. Chmielna).
http://www.1944.pl/historia/powstancze-biogramy/Bohdan_Wegler

Prześlij komentarz