Rzeczywiście przypomina bardziej stację metra niż statystyczną stację kolei podmiejskich. Zbudowana dawno temu, wykańczana zdecydowanie za długo, wreszcie ruszyła. Podjechaliśmy z Tomim do innej a tu przyszliśmy od góry, bo mieliśmy jeszcze spacerowe plany po okolicy. Ale wygoda dojazdu na Okęcie niesamowita w porównaniu do opcji wcześniejszych.
Stacja nie porywa, ale robi dobre wrażenie. Podobnie jak i inni nie rozumiem sensu potykaczy pod ławkami, ale w ogólnym wrażeniu nie są jakimś strasznym minusem. Tam po prostu się nie siedzi na ławkach tylko od razu idzie do skmki i tam siada. Pewnie bywają momenty, gdy trzeba nań poczekać, ale wówczas sympatyczniej jest na samym lotnisku.
Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
środa, 2 października 2013
poniedziałek, 30 września 2013
=== Wystawy warszawskie ===
Kiedyś, dawno temu na warszawskim fotoforum, z którego uciekłam po aferze z kotami i założyłam ten blog... był sobie wątek o wystawach i witrynach. Bardzo go lubiłam, choć mało miałam zdjęć tego rodzaju. A jednak pamięć pozostała i dziś wrzucam witrynę sklepu przy Świętokrzyskiej. Miło się ogląda te starocie :)
piątek, 27 września 2013
=== Co mnie nie zachwyca na Żoliborzu? ===
Trochę tego jest. Pomijając wszędzie, dosłownie wszędzie zaparkowane samochody, nawet przy posesjach od domów jednorodzinnych, gdzie gołym okiem widać, że właściciel woli mieć samochód na chodniku niz na posesji...
Nie zachwyca mnie parę budynków. Choćby ta szeregówka. No nie podchodzi mi nijak. Podobnych jest trochę na Bielanach i Saskiej Kępie. Ciżeko mi powiedzieć dlaczego. Czy to przez krzaki? Czy raczej przez nieudolne przeróbki, dobudówki, zmiany okien i inne atrakcje?
Jak by je wyjąć z tego miejsca i zostawić w polu, mam wrażenie, że wyglądałyby lepiej. a tak, w polskiej rzeczywistości, obrośnięte płotami z siatki... nijak nie potrafię ich polubić.



Nie zachwyca mnie parę budynków. Choćby ta szeregówka. No nie podchodzi mi nijak. Podobnych jest trochę na Bielanach i Saskiej Kępie. Ciżeko mi powiedzieć dlaczego. Czy to przez krzaki? Czy raczej przez nieudolne przeróbki, dobudówki, zmiany okien i inne atrakcje?
Jak by je wyjąć z tego miejsca i zostawić w polu, mam wrażenie, że wyglądałyby lepiej. a tak, w polskiej rzeczywistości, obrośnięte płotami z siatki... nijak nie potrafię ich polubić.
środa, 25 września 2013
====== Tratwa dla kaczek ======
Osie, parki i inne duperele. Znam to miejsce na pamięć, zawsze było jednym z najnudniejszych miejsc w Warszawie. Pewnie dlatego nigdy nie ma tu tłumów (nie licząc festynów) i dopiero po latach to doceniam. A tratwa dla kaczek wygląda tak:


Część kaczek schroniła się przed upałem (stare foto) w przepuście.

Reszta fotek to same nudy, szkoda czasu na oglądanie.



Część kaczek schroniła się przed upałem (stare foto) w przepuście.
Reszta fotek to same nudy, szkoda czasu na oglądanie.
niedziela, 22 września 2013
=== Pawilon Radiologii czyli resztki po Szpitalu Ujazdowskim ===
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem słaba z historii Warszawy i w sumie mało o niej wiem. Tym bardziej lubię "odkrywać" historię budynków, które znam i lubię, ale w swej ignorancji olewam. To znaczy doceniam kunszt, ale nie wnikam w funkcję. Po pierwsze dlatego, że mam słabą pamięć i nawet jak się czegoś dowiem, to po tygodniu już nic nie pamiętam. Po drugie dlatego, że bardziej urzeka mnie forma i klimat, dane cyferkowe na samym końcu. Ceglane budynki kocham nad miarę, w końcu uciekłam z Warszawy do osady fabrycznej zbudowanej z cegły i bardzo żałuję, że nie dane jest mi w tej cegle mieszkać, że tylko ją odwiedzam (ale mam bliżej niż z Warszawy). Co jakiś czas dopadają mnie wyrzuty sumienia i odpracowuję to "mądrzejszym" wpisem na blogu. Teraz na przykład chamsko ukradłam mapkę z opisu kesza i na tym się moje mądrości kończą.
I tak niby gdzieś tam słyszałam o Szpitalu Ujazdowskim, ale wiedziałam że został zniszczony i mało budynków w jakiejś tam formie (nierzadko lekko odbudowanej) przetrwało. Kojarzyłam je ze spacerów do Zamku Ujazdowskiego, a ten pawilon mi jakoś umknął. Może dlatego, że nigdy porządnie nie zwiedziłam fińskim domków i nie szukałam multikesza. Tym razem trzeba było odpracować temat gruntownie, w tym budynku musiałam policzyć szybki :)

Proszę zwrócić uwagę na "stare" płyty chodnikowe i pamiętającą czasy PRLu ławeczkę. Z gatunku niezniszczalnych, jeśli ktoś nie wyłamał desek.






Rozumiem, że nie wszystkim się będzie chciało robić tego multaka, zatem podrzucam mapkę sytuacyjną. Zielone to te istniejące.

Legenda:
1 - komenda szpitala,
2 – wartownia
3, 6, 7, 8 - pawilony odstąpione szpitalowi św. Ducha w 1941 -1944,
4 - pawilon radiologii,
5 - baraki dla jeńców radzieckich w miejscu zbombardowanych w 1939 r. budynków służby garnizonu
9, 10 - pawilony chirurgiczne (w pawilonie 9 obecnie znajduje się Dział Zbiorów Specjalnych GBL),
"Cm" - Cmentarz Obrońców Warszawy z 1939 r.
11 - gmach Szkoły Podchorążych Sanitarnych a w latach 1939 - 1944 główny pawilon szpitalny tzw. VI
12 - Zamek Książąt Mazowieckich - internat CWSan. W 1939 r. pawilon dla rannych. Od 1941 r. siedziba Zakładu Przeszkolenia Inwalidów
13 - budynek gospodarczy
14 - kuchnia, piekarnia, pralnia, fryzjer itd.
15 - zakład anatomii patologicznej, prosektorium i kaplica przedpogrzebowa
16 – ogrodnik
17 - mieszkania pracowników
18 - pawilon stomatologiczny
19 – apteka
20 - pawilon psychiatryczny
21 - mieszkania pracowników tzw. "generałówka"
22 - Główna aleja wjazdowa
23 – magazyny
24 - izba przyjęć
25 - budynki gospodarcze.
Od wartowni (2) do budynku (13) prowadziły również tory kolejki wąskotorowej.
I tak niby gdzieś tam słyszałam o Szpitalu Ujazdowskim, ale wiedziałam że został zniszczony i mało budynków w jakiejś tam formie (nierzadko lekko odbudowanej) przetrwało. Kojarzyłam je ze spacerów do Zamku Ujazdowskiego, a ten pawilon mi jakoś umknął. Może dlatego, że nigdy porządnie nie zwiedziłam fińskim domków i nie szukałam multikesza. Tym razem trzeba było odpracować temat gruntownie, w tym budynku musiałam policzyć szybki :)
Proszę zwrócić uwagę na "stare" płyty chodnikowe i pamiętającą czasy PRLu ławeczkę. Z gatunku niezniszczalnych, jeśli ktoś nie wyłamał desek.
Rozumiem, że nie wszystkim się będzie chciało robić tego multaka, zatem podrzucam mapkę sytuacyjną. Zielone to te istniejące.

Legenda:
1 - komenda szpitala,
2 – wartownia
3, 6, 7, 8 - pawilony odstąpione szpitalowi św. Ducha w 1941 -1944,
4 - pawilon radiologii,
5 - baraki dla jeńców radzieckich w miejscu zbombardowanych w 1939 r. budynków służby garnizonu
9, 10 - pawilony chirurgiczne (w pawilonie 9 obecnie znajduje się Dział Zbiorów Specjalnych GBL),
"Cm" - Cmentarz Obrońców Warszawy z 1939 r.
11 - gmach Szkoły Podchorążych Sanitarnych a w latach 1939 - 1944 główny pawilon szpitalny tzw. VI
12 - Zamek Książąt Mazowieckich - internat CWSan. W 1939 r. pawilon dla rannych. Od 1941 r. siedziba Zakładu Przeszkolenia Inwalidów
13 - budynek gospodarczy
14 - kuchnia, piekarnia, pralnia, fryzjer itd.
15 - zakład anatomii patologicznej, prosektorium i kaplica przedpogrzebowa
16 – ogrodnik
17 - mieszkania pracowników
18 - pawilon stomatologiczny
19 – apteka
20 - pawilon psychiatryczny
21 - mieszkania pracowników tzw. "generałówka"
22 - Główna aleja wjazdowa
23 – magazyny
24 - izba przyjęć
25 - budynki gospodarcze.
Od wartowni (2) do budynku (13) prowadziły również tory kolejki wąskotorowej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)