Tyle było achów i ochów na ten temat (na etapie projektu), że się nieco rozczarowałam. Dali trochę ławek (mało), ogrodzili wydeptane trawniki (może ktoś posieje trawę na wiosnę), dali stojaki rowerowe(co z tego że niewygodne ni to wyrwokółki ni co sio) i kosze na śmiecie (miło z ich strony, szkoda że tak mało). Czuję niedosyt, zdecydowanie nadal nie jest to deptak na miarę Saskiej Kępy.
Dla jasności - to coś obok kosza na trzecim zdjęciu to jest stojak rowerowy, piszę na wypadek gdyby ktoś na to nie wpadł. Trochę podobnych postawiło miasto przy Trakcie Królewskim. Gratulujemy braku rozumu, jak zwykle...

