A potem jest coraz gorzej....
Aż staruszki uciekaja w popłochu...
Za to na rynku postawiono współczesną interpretację choinki w formie.... krzesła...
No dobra, żartuję - to jest choinka rynkowa. Prawda że ładniejsza?
Tylko gdzie schowała się syrenka?
A jaką ja mam choinkę? A taką, pod blokiem. W domu by się nie zmieściła. Ekologiczna, rośnie spokojnie cały rok, a na Święta jest strojna jak panienka. Zdaje się, że nasza dozorczyni ją ubiera ;)


