Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.

czwartek, 24 grudnia 2009

==== Wpis choinkowy ====

W poprzednie święta pisałam o zwyczajach pogańskich, w tym roku będzie wpis narzekalno-choinkowy. Bo nijak nie mogę zaakceptować migającego rożka na Placu Zamkowym. W sumie najlepiej wygląda, gdy prawie nie świeci....
A potem jest coraz gorzej....
Aż staruszki uciekaja w popłochu...
Za to na rynku postawiono współczesną interpretację choinki w formie.... krzesła...
No dobra, żartuję - to jest choinka rynkowa. Prawda że ładniejsza?
Tylko gdzie schowała się syrenka?
A jaką ja mam choinkę? A taką, pod blokiem. W domu by się nie zmieściła. Ekologiczna, rośnie spokojnie cały rok, a na Święta jest strojna jak panienka. Zdaje się, że nasza dozorczyni ją ubiera ;)

środa, 23 grudnia 2009

=== Centrum Promocji Kultury naPradze ===

Dziś wstawka z NOWOCZESNOŚCI. Polecam odwiedzić to miejsce, wokół jest sporo ciekawychobiektów, kiedyś je wrzucę. A i architektura z wyższej półki. Kiedyś zwiedzę wnętrze,wtedy byłam przypadkiem. Niedaleko od Grochowskiej, po drodze do ronda Wiatraczna.

poniedziałek, 21 grudnia 2009

==== Garść zabytków ze Starego Ursynowa ====

Fotki z archiwum, to był gorący dzień. Na tyle,że w połowie z Rubeusem postanowiliśmy zaczekać na Tomiego(jechał z dworca) w McDonaldsie. Bo tam była klimatyzacja ;)
Architektura zróżnicowana, warto odwiedzić tereny na zachód od Lasu Kabackiego. Wille latem zarośnięte krzalem, ale jest co wypatrywać.

Trfia się też masowa kostka, z oryginalną elewacją ;)

A tu z Tomim zamieniliśmy się rowerami. To efekt upału, odbiło nam ;)

Więcej fotek w albumie STARY URSYNÓW

niedziela, 20 grudnia 2009

==== XXVI Akcja GTWb - Gonitwa ====

Nie wszyscy wiedzą (no w każdym razie nie każdy), że kiedyś na miejscu dzisiejszego Parku Pole Mokotowskie, a dokładniej jego wschodniej części, znajdowal się tor wyścigów konnych. Potem przeniesiono go na Służewiec. Jego granicę wyznaczała ulica Polna.

W 1935r. jeszcze było coś widać.
Po wojnie ledwo ledwo
A dziś praktycznie bez śladu. Dziś jest tu Rondo Jazdy Polskiej.

Apdejt: Na picasie sobie link do źródła zapisałam, ale na blogu już nie wrzuciłam. Skleroza. Mapy pożyczyłam z ortofomapy. Która chwilowo ma czkawkę i nie działa, ale za jakiś czas może im serwer się naprawi.

W sumie można to zaliczyć do gonitwy, zważywszy na to jak wygląda pomnik.
A to zdjęcie... gonitwa do pieniędzy? ;)
p.s. Nawet nie pytajcie, czy tu w okolicy nie ma kesza ;)