Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.

niedziela, 20 września 2015

== XCV Akcja GTWb - "Warszawskie światy równoległe do kury nogami" ==

Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy, tylko dwa tematy, które przypadkiem udało mi się połączyć podczas wycieczki na prowincję mazowiecką. Kto by pomyślał, że natknę się na Pałac Kultury? Na dodtaek wśród kur i mandali? Namalowany przez ludzi z ASP w Krakowie (nazwiska mało czytelne, imiona Aga, Magda, Miłosz, Sylwia Lis- coś tam coś tam).



piątek, 18 września 2015

== Spacer po forcie Traugutta (dawnym Aleksieja) ==

Zbudowany w połowie XIX wieku jako jedno z umocnień Cytadeli Warszawskiej i rozbudowany kilkanaście lat później. Początkowo była tu tylko ceglana działobitnia, dopiero później pojawiły się ceglano-ziemne umocnienia. Fort jest otoczony suchą fosą, na której stoku można odnaleźć późniejszy Tobruk. Całość zamykają kaponiery, niestety ostatnio je zakratowano, więc można tylko zaglądać przez okna. Jak się ma dobre oko, na wałach wypatrzy się rzadkie drzewo klon - jawor.

Dziś mieści się tu siedziba klubu sportowego, są też korty tenisowe (na których zresztą kiedyś prowadzona była szkółka tenisowa, do której chodziłam na początku liceum) oraz różne biura i biurka, do których nie chodziłam.

Wejście bezproblemowe przez klub, nikt nie goni, można za dnia zwiedzać do woli.
Wszystkie fotki w albumie militaria.



piątek, 4 września 2015

==== Świecąca syrenka ====

Czasami warto pójść na spacer  ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Nawet jeśli mają różne poglądy odnośnie nazewnictwa poszczególnych budynków. Pójdzie się inaczej niż zwykle i odkryje ładne logo knajpowe.

Z daleka lepiej widać

środa, 26 sierpnia 2015

==== XCIV Akcja GTWb- "Wspomnienie z PRL" ====

Wspomnienie zinterpretowałam jako relikt. Ostatnio byłam na świeżo odremontowanym nabrzeżu wiślanym i znalazłam. Obiekt, który zdecydowanie pamięta PRL. Nie wiem, dlaczego go nawet nie pomalowano. Pewnie ma nieznanego właściciela i przetarg go nie objął ;)



































Kilometry Wisły odwiedzam przy okazji swoich rowerowych wojaży po Mazowszu. Niedawno trafiłam też na kilometr pod Górą Kalwarią.


czwartek, 13 sierpnia 2015

====== Dżungla w Mordorze ======

Czasem bywam w rejonie stacji służewieckiej w związku z moją ukochaną, ale coraz gorzej płatną pracą, wzdech. Łącząc przyjemne z pożytecznym, czyli czekając na spóźniony ciapąg mego pracodawcy zainteresowałam się torami w asfalcie (ulica Suwak), niedaleko charakterystycznego budynku z ulicy Konstruktorskiej 13. Miałam chwilkę, to przeprowadziłam śledztwo. A jużci, kiedyś biegła tędy bocznica. Ba, ona nawet kawałkami nadal istnieje. Co prawda nie ma już torów poza wspomnianym asfaltem, ale w trawie widoczne są jeszcze gdzieniegdzie podkłady kolejowe.

Poza tym jest tu małe siedzisko rozwałkowe lumpenploretariatu, a wzdłuż biegnie cichy skrót na stację, na która oczywiście dostajemy się skacząc po torach (ale da się przejść na legalu górą).

Kurczę, gdzie nie pójdę, nawet w cywilizowane miejsce, zawsze kończę w krzalu, z którego widać pociągi ;)