Jeszcze przed Akcją GTWb wrzucam wpis autobusowy z okolic, w których bywam niesłychanie rzadko. Tak zwana biała mapa, czyli tu są jacyś ludzie, tak słyszałam. Na miejscu okazało się, że jest nawet wygodny DDR, choć huk aut z szybkiej trasy nie umilał przejazdu. No cóż. Autostrada w środku miasta i człowiek z marszu przestaje tęsknić za stolicą. ;)
Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrenki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 października 2017
wtorek, 20 października 2015
==== XCVI Akcja GTWb - "20 lat temu" ====
Rok Pański 1995 był dla Warszawy wyjątkowy. Po wielu latach planowania i budowy od wiosny zaczęło kursować metro. Co prawda nie dojeżdżało do ścisłego centrum miasta, tylko do stacji Politechnika (która wcale nie była przy Politechnice, tylko dobry kawałek w bok), ale zawsze. Pierwsze pociągi strasznie waliły drzwiami i biedny pasażer, który nie zdążył. No i ten huk, przy którym każdy człowiek aż podskakiwał. Metro było głośne. Piszczało na zakrętach. Jazda nim była jak sen upiora, ale jechało tak niemożliwie szybko, że aż się chciało nim jeździć... tylko dokad nim pojechać. Na Ursynów?
Ja mieszkałam na Bielanach. Metro było mi zupełnie nieprzydatne, choć raz czy dwa przejechałam się dla testów od Pola Mokotowskiego do Polibudy. Uwielbiam jazdę po szynach, więc mimo wszystko mi się podobało. Jednak przez kolejne 10 lat musiałam z domu tłuc się do centrum komunikacją naziemną, która umówmy się, 20 lat temu nie była luksusowa jak obecnie. Śmierdzące kablami tramwaje "trzynastki", autobusy stojące godzinami w korkach rano, bo wszyscy pchali się do centrum góra dwoma ulicami w mieście, a zbiorkom nie miał wyboru... dziwne, dziś jest w Warszawie więcej samochodów, a rano kocioł jest zupełnie gdzie indziej. W każdym razie czasy dwadzieścia lat temu nie były różowe, ale każdy widział przyszłość w różowych okularach.
Dziś jest raczej czarno-biało, jak to przed wyborami podział na Indian i Cowboyów, złych i dobrych, ziew.
Z roku 1995 mam trochę zdjęć Łazienek i Starówki, jak na złość nic się prawie w kadrach nie zmieniło. Wrzucam więc dodatkowo fotki metra, raczej z roku 96, ale to mniej więcej te same czasy. Stacje: Wilanowska, Politechnika i chyba Imielin. Wyjście z metra Pole Mokotowskie.






I wreszcie Łazienki, Świątynka Egipska przez przebudową, ale w tym kadrze i tak nie byłoby widać zmian, jakie zaszły.



I Starówka




Syrenka na Barbakanie. Wolałam ją w tej lokalizacji, choć wandale ciągle ją niszczyli.
Ja mieszkałam na Bielanach. Metro było mi zupełnie nieprzydatne, choć raz czy dwa przejechałam się dla testów od Pola Mokotowskiego do Polibudy. Uwielbiam jazdę po szynach, więc mimo wszystko mi się podobało. Jednak przez kolejne 10 lat musiałam z domu tłuc się do centrum komunikacją naziemną, która umówmy się, 20 lat temu nie była luksusowa jak obecnie. Śmierdzące kablami tramwaje "trzynastki", autobusy stojące godzinami w korkach rano, bo wszyscy pchali się do centrum góra dwoma ulicami w mieście, a zbiorkom nie miał wyboru... dziwne, dziś jest w Warszawie więcej samochodów, a rano kocioł jest zupełnie gdzie indziej. W każdym razie czasy dwadzieścia lat temu nie były różowe, ale każdy widział przyszłość w różowych okularach.
Dziś jest raczej czarno-biało, jak to przed wyborami podział na Indian i Cowboyów, złych i dobrych, ziew.
Z roku 1995 mam trochę zdjęć Łazienek i Starówki, jak na złość nic się prawie w kadrach nie zmieniło. Wrzucam więc dodatkowo fotki metra, raczej z roku 96, ale to mniej więcej te same czasy. Stacje: Wilanowska, Politechnika i chyba Imielin. Wyjście z metra Pole Mokotowskie.






I wreszcie Łazienki, Świątynka Egipska przez przebudową, ale w tym kadrze i tak nie byłoby widać zmian, jakie zaszły.



I Starówka




Syrenka na Barbakanie. Wolałam ją w tej lokalizacji, choć wandale ciągle ją niszczyli.

piątek, 4 września 2015
==== Świecąca syrenka ====
środa, 6 sierpnia 2014
===== Syrenka popowstańcza =====
O powstaniu mówi się wiele, o ludziach, którzy przez nie mocno ucierpieli już mniej. O ludziach, którzy mieli już za sobą wiele lat okupacji, a własne środowisko okołomilitarne dodatkowo wbiło im nóż w plecy. No ale cóż. Polski bohater może być tylko martwy, żywi zostają tchórze.
Syrenkę spotkałam w Pruszkowie na terenie byłego obozu przejściowego Dulag 121. Założono go 5 sierpnia (6 sierpnia?) i właśnie 5 sierpnia go zwiedzałam. Zupełny przypadek, bo akurat mieliśmy z Meteorem sprawę paszportową do załatwienia w Pruszkowie, a obóz był przy okazji. Syrenka na głazie jest częścią pomnika "Tędy przeszła Warszawa" obok krótkiego odcinka zachowanych torów.
Teren jest obecnie wykorzystywany przez firmy spedycyjne, ale przy wejściu jest niewielkie muzeum, które bardzo polecam. Jest nieczynne w poniedziałki, ale poza tym można zwiedzać do woli. Sam teren jest dostępny cały czas, ale trzeba się wbijać przez wjazd samochodowy od strony torów, albo od tyłu przez dziurę w płocie. Jak komu wygodniej. :)
Tutaj macie trochę historii obozu do poczytania. Będzie jeszcze dużo zdjęć, postanowiłam podzielić na części, żeby było ciekawiej.

Syrenkę spotkałam w Pruszkowie na terenie byłego obozu przejściowego Dulag 121. Założono go 5 sierpnia (6 sierpnia?) i właśnie 5 sierpnia go zwiedzałam. Zupełny przypadek, bo akurat mieliśmy z Meteorem sprawę paszportową do załatwienia w Pruszkowie, a obóz był przy okazji. Syrenka na głazie jest częścią pomnika "Tędy przeszła Warszawa" obok krótkiego odcinka zachowanych torów.
Teren jest obecnie wykorzystywany przez firmy spedycyjne, ale przy wejściu jest niewielkie muzeum, które bardzo polecam. Jest nieczynne w poniedziałki, ale poza tym można zwiedzać do woli. Sam teren jest dostępny cały czas, ale trzeba się wbijać przez wjazd samochodowy od strony torów, albo od tyłu przez dziurę w płocie. Jak komu wygodniej. :)
Tutaj macie trochę historii obozu do poczytania. Będzie jeszcze dużo zdjęć, postanowiłam podzielić na części, żeby było ciekawiej.
wtorek, 22 kwietnia 2014
====== Syrenka z Dolnej ======
Taki tam ciurkacz, o którego cała wojna była, chyba wygrana przez syrenkę. Acz sam ciurkacz wątpliwy, nie mogę znaleźć starych zdjęć, na pewno identyczne są w Łodzi na jednej fontance. I teraz pytanie, czy rzygacz rybka - jest kopią oryginału, czy udająca stary styl? Bo mi do syrenki na górze nie bardzo dizajnem pasuje. Podrzutta w komciach jakie linki starocia, co?





poniedziałek, 11 lutego 2013
====== Syrenka z musztardówki ======
czwartek, 20 grudnia 2012
LXVII Akcja GTWb "Bajki, legendy i inne opowieści warszawskie"
Dziś będzie warszawsko, ale nie do końca miejscowo. Znalazłam w domu Tomiego staaaarą papeterię z syrenkami. Wśród niej stary lis z roku 1980. Z kolonii pisze starszy brat Tomiego coś w stylu "kochane pieniążki przyślijcie rodzice, bo tu źle karmią a woda dużo kosztuje" czy jakoś tak ;)
A Wy co pisaliście w listach z kolonii? Jeździliście? Traktowano Was jak Warszavkę?
Polecam przyjrzeć się pocztówkom, w tle widac trochę architektury warszawskiej... i historii. :)







A Wy co pisaliście w listach z kolonii? Jeździliście? Traktowano Was jak Warszavkę?
Polecam przyjrzeć się pocztówkom, w tle widac trochę architektury warszawskiej... i historii. :)
poniedziałek, 10 września 2012
niedziela, 12 sierpnia 2012
Zielona Sonja, jako Syrenka Warszawska
W najnowszym filmie będzie walczyć na Powiślu, ze szwarccharakterami z głębin Wisły
środa, 26 października 2011
====== Syrenka w klatce! ======
To Mi podczas swojej ostatniej wycieczki rowerowej do Warszawy i z powrotem sfocił mi kilka ciekawych obiektów a w tym bardzo znaną syrenkę, która obecnie wygląda nieco inaczej niż zwykle. Troszkę mi opadła szczęka, gdy ją zobaczyłam... ale w sumie po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że całkiem śmiesznie to wygląda :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)