Wieki nie byłam w okolicy, to sobie cyknęłam apdejcik. Budynek powstał w okolicy 2010-2011 roku. Wpasował się w pierzeję, przyczepiając się do prostej kamienicy. Szkoda, że zwykły klocek, że nie nawiązuje stylem do okolicy, ale przynajmniej jako bezstylowy nie denerwuje oczu. Drzewka powoli rosną i go będą zasłaniać przez pół roku i dobrze. ;)
Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mokotów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mokotów. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 stycznia 2024
czwartek, 11 stycznia 2024
=== Remonty na Różanej ===
Remonty zabudowy bliźniaczek to zawsze problem... świeża sprawa, jeszcze w 2022 budynek wyglądał normalnie. A dziś pół tak, pół siak...
czwartek, 4 stycznia 2024
==== Szkoła Główna Handlowa - budynek C ====
Moja komórka ma jedną fajną funkcję. Obiektyw niemal rybiego oka, co sprawiło, że wreszcie dałam radę objąć jednym cykiem ten budynek.
I detalik
środa, 26 czerwca 2019
==== Muzyka z Matsuro ====
Ostatnio mamy fazę z Kluską na Japonię, to jak co roku odwiedzamy piknik na Służewiu. Pilnowanie młodej, by się nie zgubiła, nieco komplikuje robienie relacji, ale tym razem udało mi się nagrać nieco sceny plenerowej. :)
Muzyka z Matsuro 2019 from lavinka on Vimeo.
A poniżej kilka fotek. Na miejscu zagrałyśmy własnym małym shogi oraz większym na sali gier.
Jakiś rodzaj Arki Noego w wersji azjatyckiej. ;)
Marchewka origami. Prócz tego było nieco innego żarcia, ale tłum i w ogóle upał nie nastrajał do cykania zbyt dużej liczby zdjęć. A poza tym miałam tylko komórkę.
Typowe lokalne kolorowanki. Do przebieralni kimon się nie dopchałyśmy, następnym razem przyjdziemy we własnych. ;)
Muzyka z Matsuro 2019 from lavinka on Vimeo.
A poniżej kilka fotek. Na miejscu zagrałyśmy własnym małym shogi oraz większym na sali gier.
Jakiś rodzaj Arki Noego w wersji azjatyckiej. ;)
Marchewka origami. Prócz tego było nieco innego żarcia, ale tłum i w ogóle upał nie nastrajał do cykania zbyt dużej liczby zdjęć. A poza tym miałam tylko komórkę.
Typowe lokalne kolorowanki. Do przebieralni kimon się nie dopchałyśmy, następnym razem przyjdziemy we własnych. ;)
poniedziałek, 18 czerwca 2018
czwartek, 13 sierpnia 2015
====== Dżungla w Mordorze ======
Czasem bywam w rejonie stacji służewieckiej w związku z moją ukochaną, ale coraz gorzej płatną pracą, wzdech. Łącząc przyjemne z pożytecznym, czyli czekając na spóźniony ciapąg mego pracodawcy zainteresowałam się torami w asfalcie (ulica Suwak), niedaleko charakterystycznego budynku z ulicy Konstruktorskiej 13. Miałam chwilkę, to przeprowadziłam śledztwo. A jużci, kiedyś biegła tędy bocznica. Ba, ona nawet kawałkami nadal istnieje. Co prawda nie ma już torów poza wspomnianym asfaltem, ale w trawie widoczne są jeszcze gdzieniegdzie podkłady kolejowe.
Poza tym jest tu małe siedzisko rozwałkowe lumpenploretariatu, a wzdłuż biegnie cichy skrót na stację, na która oczywiście dostajemy się skacząc po torach (ale da się przejść na legalu górą).
Kurczę, gdzie nie pójdę, nawet w cywilizowane miejsce, zawsze kończę w krzalu, z którego widać pociągi ;)










Poza tym jest tu małe siedzisko rozwałkowe lumpenploretariatu, a wzdłuż biegnie cichy skrót na stację, na która oczywiście dostajemy się skacząc po torach (ale da się przejść na legalu górą).
Kurczę, gdzie nie pójdę, nawet w cywilizowane miejsce, zawsze kończę w krzalu, z którego widać pociągi ;)
wtorek, 26 maja 2015
=== Igor Mitoraj - rzeźba z Bobrowieckiej ===
Ostatnio sobie jeździłam rowerem po okolicy, marudząc w duchu, że wszystko w tym mieście już sfociłam, co chciałam, i brak mi weny do nowych wpisów, aż wreszcie natknęłam się na to. No dobra, trochę pomógł mi geocaching (co ja bym zrobiła bez ludzi pokazujących punkty na mapie). W każdym razie jakiś nieakcyjny wpis na Warszavce, którą może warto odkurzyć.



wtorek, 7 kwietnia 2015
===== Fort M =====
Czyli Fort Mokotów nawiedziłam drugi raz, ale za to po dłuższym okresie czasu. I bardzo dobrze, bo ktoś się zajął wycinaniem drzew i krzaków, dzięki czemu więcej było widać i to nawet jak na późną zimę, kiedy nie ma liści. Przy okazji udało się wbić do kilku pomieszczeń w środku, które podczas poprzedniej wycieczki były zamknięte, a teraz była skorzystaliśmy z małej dziury. Za pierwszym razem weszliśmy tylko do jednego wnętrza koszarowca, na samym końcu idąc w prawo od wejścia. Da się też wejść do części fortu przeznaczonego pod knajpę, ale to byłoby zbyt proste. A swoją droga, może by tam kiedyś spotkanie GTWb zrobić? Tylko dojazd upiorny, najlepiej przejść się spacerem z głębi Mokotowa lub od stacji kolejowej.
Na forcie w czasach międzywojennych znajdowały się stacje nadawcze Polskiego radia, po których nawet jeszcze zostały fundamenty i resztki metalowych słupów.
Więcej zdjęć w albumie Militaria, wybór poniżej.












I rzeczone resztki słupów


Plus jeszcze parę zdjęć :)




To są chyba te nowe schrony dobudowane później:

Na forcie w czasach międzywojennych znajdowały się stacje nadawcze Polskiego radia, po których nawet jeszcze zostały fundamenty i resztki metalowych słupów.
Więcej zdjęć w albumie Militaria, wybór poniżej.
I rzeczone resztki słupów
Plus jeszcze parę zdjęć :)
To są chyba te nowe schrony dobudowane później:
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
==== Siłownia w plenerze ====
Subskrybuj:
Posty (Atom)