Odkąd powstały, nareszcie mam szybki skrót do mamy na Bielany bez konieczności przebijania się przez Ochotę albo centrum. Prosto kierunek Chomiczówka, a potem elegancko przez osiedle. Tu tylko sam wiadukt. :)
Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bemowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bemowo. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 lipca 2020
wtorek, 30 czerwca 2020
==== Cichy krzyż przy lotnisku ====
Nawet nie wiedziałam, że tu były "szwedzkie góry". Przydrożny krzyż zwiastował smutną pamiątkę dawnych czasów.
wtorek, 9 października 2018
sobota, 24 czerwca 2017
== Osiedle Przyjaźń w kolejnej odsłonie ==
Dawno mnie tu nie było, więc wrzucam na blog po raz kolejny. Drewniane domy nadal stoją, bez udziwnień i unowocześnień. Tylko aut na asfaltach coraz więcej. :(
Są i flaszki. ;)
Domki inżynierskie.
Sklepy i taborety
Biblioteka
I reszta drewniaków. Jak widać, na części zlikwidowano eternit i zastąpiono go blachą falistą.
środa, 12 kwietnia 2017
= Zmarnowane pieniądze budżetu partycypacyjnego - czyli biblioteka publiczna =
Nie pamiętam kosztu, ale domyślam się, że był spory. Praktyka pokazuje, że to to stoi puste i nieużywane. Nawet chciałoby się powiedzieć - nikomu niepotrzebne. Ale kaska poszła. Chyba wolałabym inwestycję w cebulki krokusów, jak czytać lubię.
W parku Szymańskiego Tomi wypatrzył też coś bardziej użytecznego w teorii. Czy jednak ptaki wolą budkę od własnoręcznie zbudowanego gniazka z patyków? I czy to ekologicznie im takie budki wieszać? A niech tam. Znów ciekawa jestem kosztów, czy przypadkiem budka za 50zł w rozpisce nie kosztowała 500 :)
Zwiedzając drewniane domy Osiedla Przyjaźń (teraz już na Bemowie, kiedyś w granicach dzielnicy Wola) spotkałam biblio terenową porządniej wykonaną, mniejszą, ale i chyba lepiej zaopatrzoną. No cóż - wokół akademiki, większa szansa na masowe czytelnictwo. Obie biblioteki z jednego źródła projektowego. Jedna działa w sposób żaden, druga - jakaś taka lepsza. Może dlatego, że mniejsza? A może po prostu mało kto o niej wie, więc zwyczajnie nie zabrano wnętrza na makulaturę lub do palenia w piecu?
W parku Szymańskiego Tomi wypatrzył też coś bardziej użytecznego w teorii. Czy jednak ptaki wolą budkę od własnoręcznie zbudowanego gniazka z patyków? I czy to ekologicznie im takie budki wieszać? A niech tam. Znów ciekawa jestem kosztów, czy przypadkiem budka za 50zł w rozpisce nie kosztowała 500 :)
Zwiedzając drewniane domy Osiedla Przyjaźń (teraz już na Bemowie, kiedyś w granicach dzielnicy Wola) spotkałam biblio terenową porządniej wykonaną, mniejszą, ale i chyba lepiej zaopatrzoną. No cóż - wokół akademiki, większa szansa na masowe czytelnictwo. Obie biblioteki z jednego źródła projektowego. Jedna działa w sposób żaden, druga - jakaś taka lepsza. Może dlatego, że mniejsza? A może po prostu mało kto o niej wie, więc zwyczajnie nie zabrano wnętrza na makulaturę lub do palenia w piecu?
czwartek, 8 września 2016
==== Tory do huty - odcinek graniczny ====
Tu mniej więcej Wola traci swą szlachetną nazwę zaczynając urzędowo region bemowski. Na mojej prywatnej mapie stolicy to nadal Wola, Bemowo zaczyna mi się gwałtownym zakrętem torów tramwajowych i blokami. :)
środa, 17 sierpnia 2016
wtorek, 8 grudnia 2015
==== Bocznica do huty ====
niedziela, 6 grudnia 2015
=== Bemowskie graffiti z placu zabaw ===
Pewnie fani Bemowa mnie skrzyczą, że to nie żadne Bemowo tylko "coś tam coś tam", ale powiedzmy że to coś do niedawna było ziemią niczyją, a raczej powojskową, a teraz tam są takie same bloki jak wszędzie, tylko za płotem. Jakimś cudem uchował się ogólnodostępny plac zabaw, który zresztą graniczy z trzema placami zabaw, odgrodzonymi od siebie wysokim płotem, wszystkie zarośnięte, bo bloki się oddają do użytku z opóźnieniem. Paranoja z tymi płotami. Zresztą mam wrażenie że i tak prawie nikt się tam nie bawi. Ludziska z takich osiedli wolą zawieźć dziecko do centrum handlowego.
No ale wracamy do sztuki ulicy na ścianie parkingu.






A to świetlica po sąsiedzku. I otoczenie. Trochę przygnębiające.





No ale wracamy do sztuki ulicy na ścianie parkingu.
A to świetlica po sąsiedzku. I otoczenie. Trochę przygnębiające.
Subskrybuj:
Posty (Atom)