Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2020

=== Malowanie nieba na niebiesko ===

 Są takie miejsca w Warszawie, które mimo nowoczesnej oprawy, jakoś gryzą się z otoczeniem. Wiem, że wywietrzniki są potrzebne, ale kurczę, no. Z góry, jadąc pociągiem, nie przyglądałam się im za bardzo i mnie tak nie kuły w oczy. Z poziomu człowieka jakoś mi tak nie bardzo. Ale rower miejski zawsze spoko. :)

Niebo podmalowane w błękit, żeby było śliczniunio. Niu niu.



piątek, 10 lipca 2020

=== Przejazdy rowerowe pod wiaduktem ===

Odkąd powstały, nareszcie mam szybki skrót do mamy na Bielany bez konieczności przebijania się przez Ochotę albo centrum. Prosto kierunek Chomiczówka, a potem elegancko przez osiedle. Tu tylko sam wiadukt. :)

środa, 31 lipca 2019

== CXLI Akcja GTWb - "Warszawskie ścieżki rowerowe"==

Spóźniony wpis i ddr niewarszawski, ale chyba tylko dla Warszawiaków, bo prowadzi znikąd do rejonu Park of Poland :)

poniedziałek, 7 maja 2018

== Labirynt pod estakadami czyli DDR w Warszawie ==

Naprawdę można się zgubić, bez dokładnej mapy ciężko trafić tam, gdzie naprawdę chce się dojechać.

I już jesteśmy na moście. :)

sobota, 21 października 2017

==== CXX Akcja GTWb - "Dycha!" ====

Dycha pomnożona przez dziesięć znaczy seta. A jak Seta, to nad Wisłę. ;)

Ostatnimi czasy miłośnikom "polskiej matematyki" zrobiono prezent i wybudowano trasę cyferkową. Tu - przykład stanowiska matematycznego w rejonie Parku Młocińskiego (przystań).

525% To tak można? ;) Aaaa, pięć czystych i jedna ćwiartka. Znaczy wesoło było.

środa, 8 marca 2017

=== Park i Pałac w Radziejowicach ===

Idzie wiosna, pewnie znowu w Warszawie będę góra raz na kilka miesięcy, więc co jakiś czas zamiennie będę podlewać kategorię turystyczną "3 kroki od miasta". Radziejowice to mało znane miejsce, ukochane przez nieżyjącego (niestety) Jerzego Waldorffa, obecnie oaza sztuki i kultury. Takiej starej daty, czyli nie za pomocą robienia kupy na krzyżu, ale staroświecko za pomocą malarstwa, rzeźby i czasem drewnianej arki ze zwierzątkami, ale w najdalszym kącie, żeby widoku nie psuła . ;)

Pałac w Radziejowicach preferuje grupy autokarowe, nie ma co ukrywać. 5zł dla grup za wstęp do pałacu, 10zł dla pojedynczych. Ale czy koniecznie musimy zwiedzać pałac? Moim zdaniem raz można, ale wokoło jest tyle do zwiedzania, że można sobie odpuścić. Prócz pałacu mamy park w stylu angielskim obok sporego stawu, mostki, kwiatki wiosną, stawy i popiersia różnego rodzaju (moim zdaniem nawet niezłe). Jest też jazz i młyn. Druga część to rodzaj skansenu, mamy tam piękny drewniany dwór "szlachecki" i budynki czworaków. W tym budynek gospodarski przerobiony w sezonie na jadłodajnię i kawiarnię (wiosną i zimą nie działa z braku turystów, więc teraz lepiej wziąć termos i kanapki, restauracja jest tylko w pałacu i nie do końca wiem, czy dla wszystkich). Z tyłu za dworem jest nowoczesna sala konferencyjna, która wcale się nie gryzie i na dodatek zasłania syf z sąsiedniej działki z końmi włącznie.

Jeśli jednak skusicie się na pałac, warto sprawdzać wystawy czasowe, by się w jakąś wstrzelić. Na stałe też coś jest, ale lepiej dwa w jednym. Są też organizowane koncerty "muzyki poważnej", dodatkowo płatne. Najbliższy 18 marca. Więcej w aktualnościach na http://palacradziejowice.pl/

Gdzie są Radziejowice? 43km od centrum Warszawy, więc blisko. Tuż przy gierkówce, jest zjazd, więc nie trzeba kluczyć.

Ja mam bliżej, bo z Żyrardowa rowerem jedzie się godzinę, a i to nie najkrótszą trasą.

Wszystkie fotki na zachętę w albumie, poniżej wybór.


środa, 17 czerwca 2015

===== Wijąc się po Stadionie =====

Czyli zawijka rowerowa. Dałabym głowę, że kiedyś tu nie było żadnych schodów. A może były? Nawet na peron dało się wejść pochylnią.

Rower z holem wjechał schodami ruchomymi. :)





wtorek, 4 listopada 2014

sobota, 20 września 2014

=== LXXXIII Akcja GTWb - "Szare ściany" ===

Kiedy dowiedziałam się, jaki temat akcyjny wygrał, byłam wniebowzięta. Nareszcie coś prostego! A potem zaczęłam oglądać swoje warszawskie zaskórniaki i zdębiałam. Gdzie ta szarość, wszędzie beż! No do diabła, wszystko zamalują. Na szczęście został mi się szary kawałek Nowego Światu, uff ;)