Mijając od tyłu Sezam spostrzegłam, że jeszcze nie wywalili ostatniego neonu. Na sto procent nie działa, ale miło był osobie przypomnieć stare czasy... zwłaszcza, że z naprzeciwka puszczała do mnie oko stara dobra Skala, ile ja tu rzeczy kupiłam na wydziale będąc jeszcze.... ile madre tu rzeczy kreślarskich stale kupowała.... ech....