Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okolicznościowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okolicznościowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2019

==== Muzyka z Matsuro ====

Ostatnio mamy fazę z Kluską na Japonię, to jak co roku odwiedzamy piknik na Służewiu. Pilnowanie młodej, by się nie zgubiła, nieco komplikuje robienie relacji, ale tym razem udało mi się nagrać nieco sceny plenerowej. :)



Muzyka z Matsuro 2019 from lavinka on Vimeo.


A poniżej kilka fotek. Na miejscu zagrałyśmy własnym małym shogi oraz większym na sali gier.
Jakiś rodzaj Arki Noego w wersji azjatyckiej. ;)
Marchewka origami. Prócz tego było nieco innego żarcia, ale tłum i w ogóle upał nie nastrajał do cykania zbyt dużej liczby zdjęć. A poza tym miałam tylko komórkę.
Typowe lokalne kolorowanki. Do przebieralni kimon się nie dopchałyśmy, następnym razem przyjdziemy we własnych. ;)

środa, 14 lutego 2018

=== Skarby Biblioteki Głównej ===

Z wystawy z patio na Politechnice Warszawskiej. Szkoda, że takie malutkie zrobili. Kiedy patrzę, jakie piękne rzeczy robili dawniej studenci, żal mi, że już się nie załapałam na przedmiot o kształtowaniu elewacji, a już na pewno nie przedmiot o tym, jak się ją komponuje zgodnie z zaleceniami klasycyzmu.
I stare zdjęcie stadionu, którego już nie ma.
I rysunek mapy

środa, 7 lutego 2018

=== Awantura o samolot ===

To miejsce przyciąga sytuacje wybuchowe. Jakiś czas temu trwały awantury o likwidację KDT, przed KDT były awantury o likwidację bazaru, a teraz dla odmiany likwidowano samowolkę budowlaną. Nie bawiąc się w ocenę sytuacji prawnej, bo to sprawa zbyt skomplikowana na fotoblog o lokalnym znaczeniu... wrzucam zdjęcia z jesieni zeszłego roku, kiedy samolot stał sobie niewinnie i ludzie sobie z nim selfiki robili. ;)


Bitwa o samolot rozegrała się niedawno... ofiar brak, choć ryzyko wybuchu butli z gazem było spore. Na szczęście skończyło się tylko na sporym zadymieniu okolicy. A potem narzekają, że smog w centrum. ;) Wklejam cytaty z tvnu, bo takie newsy lubią znikać po latach.

6.02.2018
"Rozbierali samolot, spłonął kebab.
Policja: zatrzymaliśmy właściciela"

"- Najpierw była jakaś awantura i policja kogoś wyciągnęła. Chwilę później budka zaczęła się palić - relacjonuje Tomasz Zieliński, który był świadkiem zamieszania. Wszystko działo się tuż przy rozbieranym samolocie na placu Defilad. Policja zatrzymała jego właściciela.
Nasz reporter był na placu Defilad, gdzie po godzinie 9 zaczęła się rozbiórka samolotu - restauracji. Jak relacjonuje, nagle, tuż obok zaczęło się zamieszanie. Z sąsiedniej budki policja wyprowadziła mężczyznę, a chwilę później wybuchł tam pożar.

- Pojawił się dym, potem płomienie. Nie było eksplozji, ale pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie. Słup czarnego dymu w samym centrum miasta z pewnością widać z daleka - dodał nasz reporter. Na plac Defilad przyjechały cztery zastępy straży. Zieliński relacjonował, że ratownicy sprawnie ugasili pożar, ale było duże zadymienie. - Ze środka wynieśli jedenaście butli z gazem, część z nich było nadpalonych, a także lodówki, czy zamrażarki - zaznaczył.

Pożar został ugaszony i wrócono do rozbiórki samolotu. Na czas akcji zablokowany był przejazd Marszałkowską od Świętokrzyskiej do ronda Dmowskiego. Przez chwilę nie kursowały też tramwaje.

Przed godziną 14 nastąpiła przerwa w rozbiórce. - Na miejsce przyjechali technicy, żeby badać przyczyny pożaru - powiedział Zieliński."

"Właściciel zatrzymany
Jak powiedział po godzinie 10 Robert Koniuszy ze śródmiejskiej komendy policji, funkcjonariusze zabezpieczyli okolice. - W dalszej kolejności będziemy ustalać przyczyny i zabezpieczać ślady – zaznaczył.

I dodał, że zaczęło się od tego, że policjanci udzielali asysty przy rozbiórce samolotu. - W trakcie tych czynności na miejscu pojawił się jego właściciel. Wszedł do jednego z pobliskich obiektów, a gdy stamtąd wyszedł, ze środka zaczął wydobywać się dym. 28-letni mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia jego ewentualnego związku z tym pożarem - wyjaśnił Robert Koniuszy.

Jak mówiła z koeli reporterka TVN24 Olga Olesek, zatrzymany "mówił, że zamierza podpalić swój interes, a chwilę potem pojawiły się kłęby dymu".

Kiedy po południu dopytywaliśmy Koniuszego, czy policja przeprowadzała już czynności z zatrzymanym - zaprzeczył. - Na razie przesłuchujemy świadków i zabezpieczamy miejsce pożaru. Dopiero kiedy zbierzemy materiał dowodowy na tyle uzasadniający przesłuchanie mężczyzny w odpowiednim charakterze, będziemy to robić. Nie wcześniej niż jutro [w środę - red.] - poinformował policjant.

Już w ciągu kilku minut od wybuchu pożaru na skrzynkę warszawa@tvn.pl i Kontakt24 zaczęły docierać sygnały o dużym pożarze w centrum miasta."

Poniżej przykładowa fotka z miejsca zdarzenia autorstwa pana Tomasza Zielińskiego


oraz pani Aleksandy


Pozostałe zdjęcia wzięte z artykułu w tvnwarszawa w albumie o latających potworach. :)


środa, 17 stycznia 2018

==== Przerwa techniczna ====

W związku z zamykaniem platformy bloog, na której była umieszczona pierwotna lokalizacja bloga warszavkowego, jestem zajęta kopiowaniem starych wpisów. Na szczęście robię to już od jakiegoś czasu, więc zostało mi "zaledwie" dwa lata wpisów, to jednak muszę wyrobić się do marca... zatem chwilowo przestój z nowymi wpisami (może coś drapnę na akcję i tyle), bo muszę każdą wolną chwilę poświęcać na copyclip. Staram się też ratować Wasze komentarze, niestety za jednym machnięciem, z braku czasu na podział.

Na fotce stary smog z lata 2007 roku.Specjalnie dla osób, które myślą, że smog w Polsce jest dopiero od dwóch lat. ;)


sobota, 4 listopada 2017

= Stulecie urodzin Wacława Kowalskiego rok później =

W zeszłym roku, mniej więcej o tej porze, nawiedziłam Brwinów. Przy okazji odwiedziłam mural i wystawę uruchomioną z okazji stulecia urodzin tego znanego aktora (przynajmniej starszym internautom). No i jakoś zapomniałam wrzucić na blog, co niniejszym czynię.

I mural
A z tyłu na inny temat. :)
Grób aktora odnajdziecie na brwinowskim cmentarzu, niedaleko od wejścia.

sobota, 28 października 2017

=== Demonstracja widmo spod Centralnego ===

Będąc przypadkiem pod Mariottem we wrześniu (25) natrafiłam na ludków obstawianych przez policję. Nie znalazłam nic w mediach na jej temat, ot przyszli, poszli i cisza. Coś tam było o rekompensatach, ministrze Grabarczyku, ale za daleko szli i nie zdołałam się dowiedzieć. Zdjęcia na mocnym zoomie.