Czyli emigracja wewnętrzna, a coś na blog wrzucić trzeba, żeby nie pokrył się kurzem. ;)
Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
poniedziałek, 7 grudnia 2020
czwartek, 3 grudnia 2020
=== Malowanie nieba na niebiesko ===
Są takie miejsca w Warszawie, które mimo nowoczesnej oprawy, jakoś gryzą się z otoczeniem. Wiem, że wywietrzniki są potrzebne, ale kurczę, no. Z góry, jadąc pociągiem, nie przyglądałam się im za bardzo i mnie tak nie kuły w oczy. Z poziomu człowieka jakoś mi tak nie bardzo. Ale rower miejski zawsze spoko. :)
Niebo podmalowane w błękit, żeby było śliczniunio. Niu niu.
piątek, 27 listopada 2020
=== Nowy drewniany krzyż na Pradze ===
Zupełnie go nie kojarzę. Od oddania metra do użytku chyba mnie tu nie było naziemnie. Może był inny wcześniej. Nawet ma swoją stronę w guglach. Jakiż czasów dożyliśmy, że krzyże mają swoje strony. No no. Z strony wywnioskowałam, że starszy stał za ogrodzeniem i było go łatwo przegapić. Chyba dodam aktualizację.
poniedziałek, 23 listopada 2020
środa, 18 listopada 2020
==== Mieszkam w Polsce ====
Dziś trochę muzycznie. Zdjęcia wcześniejsze, ale bardzo listopadowe w klimacie, to pasują. :)
Poranne zorze poranne zorze
Gdy idę w Sopocie nad morzem
Po plaży brudno piaskowej
Bałtyk śmierdzi ropą naftową
Poranne chodniki
Gdy idę nie rozmawiam z nikim
Jak jest w niedzielę nad ranem
Po sobotnich balach chodniki zarzygane
Po plaży brudno piaskowej
Bałtyk śmierdzi ropą naftową
Poranne chodniki
Gdy idę nie rozmawiam z nikim
Jak jest w niedzielę nad ranem
Po sobotnich balach chodniki zarzygane
Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
Koncerty popołudniowe
Pełne bez mózgów w służbie porządkowej
Patrzą wokoło bo swędzą ich ręce
Kochają bić coraz więcej i więcej
Znowu pozorne przygody
Gdy wchodzę na kamienne schody
Zaczepia mnie pijanych meneli wielu
Jutro spotkają się w kościele
Pełne bez mózgów w służbie porządkowej
Patrzą wokoło bo swędzą ich ręce
Kochają bić coraz więcej i więcej
Znowu pozorne przygody
Gdy wchodzę na kamienne schody
Zaczepia mnie pijanych meneli wielu
Jutro spotkają się w kościele
Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
Nocne sklepy z mlekiem
I ja patrzę co się dzieje pod sklepem
Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
Żądają dla niego kary śmierci
Znowu poranne pociągi
Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko
Że pękają oczy oczy oczy
Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
I ja patrzę co się dzieje pod sklepem
Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
Żądają dla niego kary śmierci
Znowu poranne pociągi
Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko
Że pękają oczy oczy oczy
Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
Nocne sklepy z mlekiem
I ja patrzę co się dzieje pod sklepem
Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
Żądają dla niego kary śmierci
Znowu poranne pociągi
Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko
Że pękają oczy oczy oczy
Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
I ja patrzę co się dzieje pod sklepem
Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
Żądają dla niego kary śmierci
Znowu poranne pociągi
Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko
Że pękają oczy oczy oczy
Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam
Tu tu tu tu
Subskrybuj:
Posty (Atom)