W tle kościół i Pałac Kultury, czyli typowy widoczek z placu :)
Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
czwartek, 3 stycznia 2013
=== Czy Zachęta zachęca? ==
Zawsze mnie zastanawia związek, bo mnie Zachęta do sztuki zachęca mało. I to nawet nie wina samej sztuki (choć z pewnością arcydzieł tam nie ma), ale przede wszystkim sposobu jej prezentowania. Zero pomysłu, sama sztampa, czyli pokazywanie czegoś gdziekolwiek, raz że sztukę dziś trudno odróżnić od grzejnika, dwa że dziś do Zachęty chodzi się najczęściej dla pokazania sobie i innym zainteresowania kulturą. Zazwyczaj kończy się na obejrzeniu kilku grzejników. Nie no dobra, żartuję, bywają tam ciekawe wystawy, ale atmosfera przypomina mi Narodowe, tzn. tylko podczas Nocy Muzeów można się czuć w miarę swobodnie.
W tle kościół i Pałac Kultury, czyli typowy widoczek z placu :)
W tle kościół i Pałac Kultury, czyli typowy widoczek z placu :)
środa, 2 stycznia 2013
=== Knajpa Stara Praga ===
Pierwszy post w nowym roku, skojarzenia sylwestrowe, proszę bardzo, jeśli ktoś jeszcze leczy kaca, to współczuję. Ja nie mam, bo raz że nie piję często, a jeśli już to symbolicznie, tym razem nie tknęłam nawet szampana, bo mnie rozbolał żołądek dzień wcześniej i akurat w Sylwestra byłam na diecie. Dziś też na lekko, ale już jadłam masło orzechowe i ptasie mleczko, więc nie jest źle ;)
Wpis multitagowy, bo i graffiti, i spelunka, i Praga, i kolej po sąsiedzku, bo knajpa tuż przy torach. Łatwiej trafić od Targowej, bo jest ciekawy drogowskaz w kształcie rikszy :)




W tle inter regio

I riksza

Wpis multitagowy, bo i graffiti, i spelunka, i Praga, i kolej po sąsiedzku, bo knajpa tuż przy torach. Łatwiej trafić od Targowej, bo jest ciekawy drogowskaz w kształcie rikszy :)
W tle inter regio
I riksza
sobota, 29 grudnia 2012
===== A Wisła dołem =====
...sobie ciurka. Tym razem nie udało mi się złapać śryżu, choć przymroziło na początku grudnia konkretnie. Za krótko jednak, albo nie wiem. Mgła za to była taka, że ledwo co było widać. W tle Most Gdański, ja jechałam tramwajem trasą W-Z. Bardzo znamienna fotka, jak to się zachód różni od wschodu ;)
środa, 26 grudnia 2012
= Dworzec Terespolski czyli skup złomu i noclegownia =
Nędzne resztki. To naprawdę granda, że dopuszczono do tego. Stan woła o pomstę do nieba. Że rozpoczęła się rozbiórka, że go nie odbudowano... ostatnio się palił i mieszkają w nim bezdomni. Od frontu kontener na gruz i śmieci, także parking. Skup Złomu chyba wyniósł się na przeciwko do baraku, ale napis reklamowy został. Ja naprawdę nie wiem, za co dostaje kasę warszawski konserwator zabytków. I nie rozumiem, dlaczego w narodzie nie ma żadnego szacunku dla architektury. Pewnie pochodna wykształcenia, gdzie w kółko tylko powstania i powstania, ale szacunku do czegokolwiek poza godłem się nie uświadczy... :(
No ale umówmy się, okolica nawet przed wojną nie należała do wystrzałowych, sam dworzec też nie miał szczęścia do podróżnych. Ot, ściana wschodnia ;)
Zdjęć ze środka nie ma, bo wchodząc omal nie rozdeptałam bezdomnego, trochę się przez to wystraszyłam (był siarczysty mróz i bałam się, że to może już trup) i sobie poszłam.






Oraz bonusy.
Pierwszy to zamurowany już tunel techniczny. Podobny jest na Zachodniej, ale chyba bardziej dostępny. Parę lat temu były jeszcze metalowe drzwi i można było przez dziurę zajrzeć do środka. Teraz jest płot i mur.

A poza tym w okolicy zachował się ceglany budynek. Do czego służył? Dom dróżnika? Za duży... więc?

No ale umówmy się, okolica nawet przed wojną nie należała do wystrzałowych, sam dworzec też nie miał szczęścia do podróżnych. Ot, ściana wschodnia ;)
Zdjęć ze środka nie ma, bo wchodząc omal nie rozdeptałam bezdomnego, trochę się przez to wystraszyłam (był siarczysty mróz i bałam się, że to może już trup) i sobie poszłam.
Oraz bonusy.
Pierwszy to zamurowany już tunel techniczny. Podobny jest na Zachodniej, ale chyba bardziej dostępny. Parę lat temu były jeszcze metalowe drzwi i można było przez dziurę zajrzeć do środka. Teraz jest płot i mur.
A poza tym w okolicy zachował się ceglany budynek. Do czego służył? Dom dróżnika? Za duży... więc?
niedziela, 23 grudnia 2012
==== Plac Szembeka zamiast choinki ====
Zamiast typowych życzeń choinkowych wrzucam miejsce, gdzie co prawda choinka się znajduje, ale z daleka wygląda jak stary słowiański woj... a i tak przyćmiona jest przez różowo-żółte lampiony. Za imprezę zapłacono ponoć 22 miliony, zawrotna kwota i czuję w tym jakiś szwindel... skoro taniej wychodzi budowa centrum rehabilitacyjnego dla dzieci w śpiączce. Ale nie narzekam, bo piękne jest. Plac Szembeka był jednym z bardziej ponurych placów dalekiej Pragi, czyli rejonu podchodzącego już chyba pod Gocławek. Jak zwykle się nie orientuję, bo to dla mnie wszystko Praga ;)
Teraz zimą jest cudnie z powodu kolorowego śniegu. Pod śniegiem jest fontanna, która nie działa z powodu mrozu, ciekawam czy mróz jej nie uszkodził, bo dopiero co uruchomiona. Światełka w posadzce musieliśmy z Tomim odśnieżyć.
A na placu byliśmy z powodu ukrytych tam pierniczków. :)














Pierniczki:
Teraz zimą jest cudnie z powodu kolorowego śniegu. Pod śniegiem jest fontanna, która nie działa z powodu mrozu, ciekawam czy mróz jej nie uszkodził, bo dopiero co uruchomiona. Światełka w posadzce musieliśmy z Tomim odśnieżyć.
A na placu byliśmy z powodu ukrytych tam pierniczków. :)
Pierniczki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)