Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.

środa, 25 stycznia 2012

==== Zamczysko w Warszawie ====

Jeśli się odpowiednio zadrze głowę w Alei Szucha, można znaleźć wieżę. A w wieży dawno dawno temu uwięziona księżniczka wołała: Pomocy! Help! Hilfe! Hjálp! Aiuto! დახმარება! Помогите! Segítség! உதவும்! Tulong! Palīdzība! Apua! సహాయం! օգնություն! Giúp đỡ!! Yardım edin! Msaada! Ndihmë! Дапамажыце! Βοήθεια! સહાય! मदद करो! Bantuan! ಸಹಾಯ! Padėkite! Għajnuna! Palīgā! ขอความช่วยเหลือ! Допоможіть! సహాయం చెయ్యండి!
Bo to światowe dziewczę było. ;)


wtorek, 24 stycznia 2012

== Zupełnie apolityczny zestaw schodów zimowych ==

Śpieszmy się kochać śnieg, tak szybko odchodzi... eee... spływa znaczy. Zdjęcia wykonane przez Tomiego specjalnie na blog lavinkowy. Schody w Łazienkach, przy Agrykoli i w parku poniżej Zamku Ujazdowskiego.




niedziela, 22 stycznia 2012

=== Wystawa - Łazienki, styczeń 2012 ===

Jeśli ktoś lubi, może sobie obejrzeć niebrzydki reportaż z wieloletniej działalności fundacji. Niestety zapomniałam sprawdzić do kiedy wisi. Znajdzie się coś i dla miłośników militariów oraz sprzętu wysokospecjalizowanego ;)

piątek, 20 stycznia 2012

==== LI Akcja Gtwb "Ballada o żołnierzu" ====

Wybrałam tytuł akcji bez nawiasu, bo mi bardziej pasuje. :)
Dziś będzie znowu pomnik, ale za to ładny. Dzieweczka z różą niestety podpada pod czas wojenny (nie tylko wojskowy) i jest jednym z miejsc pamięci jakichś tam znowu bohaterów warszawskich z karabinami. Fanów patriotyzmu i polskiej martyrologii przepraszam, ale mi bokiem obie opcje wychodzą od zarania, toteż nie zmuszam do czytania. Babka fajna, głównie kojarzy mi się ze studenckimi czasami, tędy jeździłam autobusem na mój kochany wydział. Nie czytałam napisów pod rzeźbą, dlatego była dla mnie po prostu dziewczyną nad symbolicznym grobem i wszystko.


środa, 18 stycznia 2012

== Zakręcony tekst ze śmigłem pod Pałacem Kultury ==

Ostatnio pouczono mnie, że nie powinnam mówić helikopter, ponieważ powinno się mówić śmigłowiec (bo helikopter to nie po polsku tylko po grecku). Trochę mnie to zdziwiło, zwłaszcza że nie jestem pewna czy słowo śmigło pochodzi z języka polskiego czy nie przypadkiem rosyjskiego czy innej słowiańszczyzny. (apdejt: Dzięki Erowi wiem już, że starosłowiańskie łamane przez ruskie) Rdzennie polskich słów w naszym języku jest może 20% i te również pomału wychodzą z użycia. Taki dziwny polski zwyczaj pochłaniania słów z innych nacji. Ale ja nie o tym.
Otóż wydaje mi się, że nazwa śmigłowiec jest trochę nieprawidłowa merytorycznie, ponieważ głównym napędem helikoptera nie jest śmigło a wirnik. Więc właściwie helikopter powinien nazywać się wirnikowcem albo wiropłatem. Idąc dalej pierwsze śmigło zastosowano nie w samolocie, ale (zdziwko) w funkcji śruby okrętowej. Reasumując, to samoloty bardziej zasługują na miano śmigłowców, nie helikoptery (helikoptery mają tylko śmigło ogonowe a i to nie wszystkie modele).  Natomiast starsze okręty ze śmigłem w funkcji śruby od biedy mogły by być śmigłopływami. :)

Poniżej śruba okrętowa, która nie jest śmigłem, za to pełni obecnie funkcję rzeźby pod Pałacem Kultury.