Aktualności
Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.
Kursy
poniedziałek, 11 stycznia 2010
==== lavinka na Barbakanie =====
Rzadko bywają tu sztampowe wpisy, ale co w końcu. Cegła to cegła. Zapraszam do fosy, tu najmniej ludzi łazi, a i kesza złupić można ;)





niedziela, 10 stycznia 2010
sobota, 9 stycznia 2010
=== Zajezdnia tramwajowa przy Kawęczyńskiej ===
Kiedyś fociłam z zewnątrz, teraz relacja od środka. Byliśmy tam niedawno z Rubeusem i Hrabią Piotrem.




Tam jest syrenka!
A to gong zrobiony z prawdiwej bomby i prwdziwej radzieckiej szyny kolejowej.
To nie jest ograniczenie prędkości ;)
A to ostatni zabytkowy słupek trakcji, widać od wejścia.
A w środku... nowe sklepienie, stare zawaliłosię podczas bpmbardowania podczas wojny. Część hali nie została odbudowana.
piątek, 8 stycznia 2010
==== Rzeźba muzyczna =====
Bo z muzyką właśnie kojarzy mi się owa rzeźba z Prymasa Tysiąclecia. BTW polecam odwiedzenie Kasprzaka, rzeźby odnowiono. Ja widziałam tylko na zdjeciach Tomiego ale warto, naprawdę warto! Zwłaszcza, że jednej z nich przywrócono oryginalny wygląd, wcześniej panom ktoś świsnął żaglowiec :)




Rzeźby w albumie POMNIKI
środa, 6 stycznia 2010
=== Sylwester w Teodorówce ===
Dłuższą przerwę na blogu zawdzięcacie mojej wyprawie w góry. Oczywiście po kesze ;) No i przy okazji miło spędziłam czas w towarzystwie miłośników wypraw z plecakiem. Teodorówka to chata noclegowa ale i centrum towarzyskie. Warunki cokolwiek proste, bez bieżącej wody (ale jest studnia) i z toaletą (która zamarzła więc została sławojka). I zamiast kuchenki - kaflowy piec. Niełatwo było dotrzeć na miejsce, raz że aura nie rozpieszczała, dwa - po drodze minęliśmy trzy samochody w rowie, w tym jedną ciężarówkę, którą trzeba było objechac sporą pętlą - no, w każdym razie pół godziny jazdy bocznymi drogami. Dotarliśmy na miejce ok. 22:00, ostatni odcinek przeszliśmy na piechotę, bo samochód nie dał rady podjechać po lodzie pod górę. Zostawiliśmy go w zatoczce po drodze i dalej z plecakami przeszliśmy do chaty, gdzie impreza trwałą w najlepsze. Nie mam zdjęć, z wrażenia zapomniałam zrobić :) 















I mieszkańcy chatki w strojach ludowych :)

Poza tym, że bawiliśmy w chacie - razem z Radkiem i Tomim jeździliśmy samochodem po okolicy w poszukiwaniu skrzynek, a przy okazji zwiedzaliśmy różne ciekawe miejsca, w tym cerkwie, cmentarz wojenny i skansen czołgów. Z tych dwu ostatnich nie mam zdjęć, ale "pożyczam" tymczasowo od Tomiego.
Poza tym, że bawiliśmy w chacie - razem z Radkiem i Tomim jeździliśmy samochodem po okolicy w poszukiwaniu skrzynek, a przy okazji zwiedzaliśmy różne ciekawe miejsca, w tym cerkwie, cmentarz wojenny i skansen czołgów. Z tych dwu ostatnich nie mam zdjęć, ale "pożyczam" tymczasowo od Tomiego.
Przykładowa cerkiewka na Słowacji
Cmentarz Wojenny i Mła z Radkiem - koniecznie chcieliśmy mieć fotkę z czołgistą
Czołg
A poza tym założyliśmy dwie skrzynki, jedną na wzgórzu Franków, blisko pomnika, a drugą trochę na zachód, w ruinach Czarnej Wieży, tuż za Wrotami Mordoru :)
A Wrota Mordoru wyglądają tak:
Podczas zakładania skrzynek doskonale maskowała nas mgła z chwilowej odwilży. Potem już tylko sypało i mroziło. Czasem trzeba było się też wykopać z zaspy. Raz zakopaliśmy się samochodem tak, że nas obcy ludzie musieli na drogę przepychać. A było to nieopodal ruin cerkwi w Króliku Wołoskim. Wielkie Dzięki raz jeszcze! A cerkiew przepiękna, za to kesz pod wielką zaspą, niełatwo go było znaleźć :)
Ostatnią noc z niedzieli na poniedziałek spędziliśmy tylko we trójkę. Wszyscy nas zostawili! Trochę było dziwnie, zważywszy na to, że wcześniej w chatce było 25 osób! Aże nie było tłoku to i ziąb był straszny, dlatego postanowiłam okutać się we wszystko co miałam i... w efekcie wyglądałam jak prawdziwa góralka... choć z drugiej strony przypominam trochę kaukazką muzułmankę ;)
To Mi zaś uparcie twierdził, że jesteśmy na Hawajach
A Radek robił za sekcję muzyczną i plumkał na gitarze za pomocą klapka... e tego, japonki :)
No to teraz rozumiecie, dlaczego od trzech dni odpoczywam po tym wyjeździe? ;)))
Więcej w albumie Beskid Niski od TEGO miejsca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)