Nie nie będzie o Choince. To znaczy też. Ale trochę i na końcu.
Świąteczny wpis drugiej Akcji Grupy Trzymającej Warszawskie blogi

lavinka poświęca wiekowemu drzewu rosnącemu pośrodku głównego placu na
terenie Akademii Wychowania Fizycznego. Oświetlono je tak, że wygląda
bajecznie, wręcz nierealnie. Choinka ustrojona lampkami nieopodal jest
przy nim zwykłą mrzonką. Nie znam się na poezji, ale czuję, że pod takim
drzewem można niejeden wiersz napisać. I kolędę zaśpiewać . I pofrunąć
do nieba:)
A na koniec obiecana choinka.
Prawda, że byleco? :)
I to koniec byle jakiego wpisu o niezwykłym drzewie i byle jakiej choince :)