Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.

środa, 12 grudnia 2007

==== Płatnicza, odsłona druga ====

Pogrzebałam trochę w archiwum i wydobyłam zdjęcia, które kiedyś wrzuciłam na fotoforum gazety.pl Płatnicza gości na blogu po raz drugi,ale dobrych rzeczy nigdy za wiele :)
Deptak bielański między Żeromskiego a Kasprowicza (choć sama ulica biegnie jeszcze po drugiej stronie Zeromskiego). Gdy zbuduje się metro (diabli wiedzą kiedy to będzie) - nareszcie będzie można reklamować  ją w przewodnikach turystycznych.






No i najważniejsze gazowe latarnie....

Jakby ktoś szukał mapy, to odnajdzie ją przy zdjęciach w galerii Stare Bielany (pod zegarkiem).

niedziela, 9 grudnia 2007

=== Podwórko przy Inżynierskiej... z placem zabaw ===

Dziś podwórko, ale nie samo... tylko z huśtawką w funkcji placu zabaw. Dobre i to. Na pozostałych podwórkach w okolicy lavinka zarejestrowała tylko kilka trzepaków.

Podwórko składało się właściwie z kilku podwórek. Dziś część pierwsza, podwórko nr 1a i 1b.
Rośnie tam piękna winorośl,ale niestety już po liściach. Ostała się tylko antena.


i trochę tynków...

A teraz podwórko nr 1b.

i prześwit z widokiem na inne podwórko.


Korytarzyk i podwórko nr 1c następnym razem.

sobota, 8 grudnia 2007

=== Pierwszy Walny Zjazd GTWb ====

Wczoraj miałam nareszcie niewątpliwą przyjemność spotkać się z blogerami z.
Spotkanie było bardzo przegadane, będę je miło wspominać nie raz i nie dwa. Rzecz miała miejsce w restauracji Don Armando przy ulicy Długiej i trwała ponad cztery godziny. Kelnerki uwijały się w pocie czoła donosząc to i owo na stół, a myśmy gadali, gadali i focili się nawzajem :) Już o 19 było sporo osób, reszta dobiła w okolicach godziny 20. Trochę dyskusji straciłam, ponieważ między godz 19 a 20 byłam na innej imprezie. Oprócz Grupy pojawiło się parę osób zaprzyjaźnionych w funkcji ochroniarza i gawędziarza :) W związku z tym,że sporo wśród nas  fotoblogerów strzelaliśmy sobie fleszami po oczach i ogólnie chwaliliśmy się sprzętem. Jedni chowali się za serwetki, imbryczki z herbatą, filżanki z kawą i szklanice z piwem a inni nawet pozowali :) Niektórzy uparcie twierdzili, że kogoś znają z widzenia ale nie mogli sobie przypomnieć skąd.


Uparcie debatowała nasza Loża Prześmiewców i Szyderców :)

Ogólnie rzecz biorąc wszyscy byli oderwani od trosk tego świata :)

Mam nadzieję,że będziemy takie spotkania powtarzać i przybędą na nie również wielcy nieobecni tego spotkania :)
Mały apdejt, dodałam zdjęcie zrobione przez Bagiennego na dowód że byłam w dobrym humorze tak samo jak pozostali :)

piątek, 7 grudnia 2007

===== Skwer przy pasażu Wiecha =====

Rewitalizacja postępuje. Właśnie wchłonęła stare sypiące się schody (zdjęcia w galerii CENTRUM) i zastąpiła je miłymi ławeczkami tonącymi w liściach :)