Aktualności

Blog jest aktualizowany rzadko, ponieważ nieczęsto bywam w Warszawie. Ale czasem coś wrzucę.

poniedziałek, 23 lipca 2007

======= Kościół z ul.Wolskiej =======

Kolejny obiekt z przedurlopowej wycieczki na Wolę. Kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika Parafii św. Wojciecha.
Więcej zdjeć od TEGO  miejsca.


niedziela, 22 lipca 2007

===== Park Młociński jak las =====

Parkiem jest tylko z nazwy... właściwie to regularny las z wydzielonymi miejscami do grilowania i zabawy. To akurat bliska okolica tajemniczego budynku... Nie wiem czy oficjalnie ta część do parku należy,ale przyrasta do niego od strony Wisły. Jeziorko w sąsiedztwie budynku...

i zamknięte osiedle tuż obok...


wał


droga w popularniejszej części parku,ale tu już nie można wjechać samochodem, las łęgowy


sobota, 21 lipca 2007

==== Tajemniczy budynek ====

Poprawiam treść wpisu za roodym102:Jadąc wzdłuż wału przeciwpowodziowego, w lesie na tyłach pałacu Bruhla (Młociny) sypie się taki oto budynas. W sumie idealne miejsce na knajpę,ale że nie da rady tam dojechać samochodem-popadł w zapomnienie i z roku na rok wygląda coraz gorzej. Nie znam jego pierwotnego przeznaczenia... Jeśli ktoś wie coś na jego temat, bardzo proszę o wyjasnienie tej zagadki....

Znalazłam kilka dodatkowych informacji na temat tego budynku, więc przeklejam zainteresowanym. Otóż budynek ów w swej pierwotnej formie miał drewniany, kopulasty dach, który spłonął w 1970 roku. W pobliskim Pałacu Bruhla mieściło się wówczas Muzeum Etnograficzne. Budynek służył jako magazyn, magazyn łodzi i kajaków, po pożarze przez jakiś czas jako maneż dla koni (tam gdzie chodzą w kółko).

Informacja uzyskana od Piotra Weldona.



piątek, 20 lipca 2007

===== Nietypowy pomnik =====

To już nowsza historia... nie wiem na pewno,ale chyba jest to przerobione na pomnik nieczynne ujęcie wody oligoceńskiej...
Pomysł w każdym razie świetny. Na rogu Wolskiej i Skierniewickiej bodajże...


czwartek, 19 lipca 2007

===== Podwórko z ul.Wolskiej =====

Gdzieś po drodze między kościołem św. Wojciecha a torami. Wolskie podwórka różnią się od tych w Centrum. Zazwyczaj nie tworzą studni, ale są pół otwarte i często można na nich spotkać trochę zieleni. Rzadko jest coś więcej poza trawą,ale w porównaniu do gołego asfaltu... to duży zysk.




Więcej zdjęć z tego podwórka i bramy doń prowadzącej w galerii Podwórka pod zegarkiem.