Strony

poniedziałek, 15 listopada 2010

====== Było sobie podwórko ======

Kiedyś wyglądało tak:

A teraz tak:

Na pewno wygląda porządniej... szkoda tylko że w styropianie, nie w tynku. No trudno. Emilii Plater.

22 komentarze:

  1. Trudno walczyc ze styropianem, szczytem osiagniec biednych wspolnot mieszkaniowych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego nie zwalczam, jeno ubolewam. Takie czasy....

    OdpowiedzUsuń
  3. styropianizacja, a już zwłaszcza taka, jak na zdjęciu, to pod względem estetycznym jeszcze mały pikuś w porównaniu z plastykizacją okien.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też racja. Ale dopóki plastik będzie tańszy.... sama mam plastikowe okna. Nie stać mnie na drewniane i nieprędko będzie stać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jajka ubić z cukrem, dodać mąkę, mleko , masło. Postawić na małym ogniu i ciągle mieszając zagotować. Całość rozprowadzić po najbliższej elewacji i pozostawić do wyschnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak dobrze, że nie dodali pistacji albo malin ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś to miało klimat - a teraz...? Cóż począć... Podobno to jest piękne i w ogóle, tylko ja się nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  8. I drzewo przy okazji kolorków dostało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłem tam kiedyś. Fakt, że teraz podwórko lepiej wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lavinko, ale zwykłe okna standard mogą sobie być z PCW, a nawet z PVC.
    tylko jak ktoś wymieni przedwojenne okno trójdzielne na plastyk, i środek, który się już nie otwiera, jest wyraźnie większy niż boki, które się otwierają, to marzę by wziąc świder górniczy i pozagłebiać go w ciała sprawców...
    sory, to chyba wpływ Marcina ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaraz jak się nazywał ten związek w którym rospuszczją się zwłoki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. związek, w którym rozpuszczają się zwłoki?
    np. Bonnie & Clyde.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jednak sie polepszylo. Podworko zyskalo... domy maja piekne elewacje z tego co wnioskuje, ludziom zyje sie dostatniej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Co to za jakieś przytyki personalne. Mówicie zupełnie, jakbym był jakimś psychopatą w hokejowej mas.... no, nieważne.

    OdpowiedzUsuń
  15. A to o czym Er mówi, było w filmie "Krwawe Walentynki w 3D" - wariat w stroju górniczym, rozwalający ludzi kilofami i łopatami. Yeah!

    OdpowiedzUsuń
  16. A no widzisz, horrorów nie oglądam, nie mogłabym po nich spać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego? Przecież nie pracujesz w kopalni.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obawiam się, że z kopalnią mam zupełnie inne wspomnienia i wolałabym by takie pozostały. Niewinne, czyste, z dmuchawcami i tandetnymi piosenkami disko polo w busikach (jadących do kopalni) w tle :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hm, wolę psychopatę z kilofem niż disco polo :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie no nie było takie złe. Nawet miało jakąś treść, ale moja podświadomość nie dopuszcza jej do głosu :)

    OdpowiedzUsuń