Strony

piątek, 12 listopada 2010

=== Skansen w Sierpcu ====

I teleportacja na blog podróżniczy.

11 komentarzy:

  1. Byłem tam jakieś dwa lata temu i wówczas nie wolno było robić zdjęć we wnętrzach chałup. Pamiętam moją rozmowę z obsługą:
    - Dlaczego nie wolno robić zdjęć?
    - Bo jest zakaz.
    - Widzę, że zakaz, pytam dlaczego jest.
    - Nie wiem, ale jak jest to jest.
    - Czy można w takim razie kupić album z fotografiami wyposażenia chat?
    - Nie.

    Cóż...

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz na szczęście wolno wszystko. Ale chałupy nadal mają plexi na wejściu "na pokoje" co skutecznie utrudnia focenie... to pierwszy tak "betonowy" skansen w moim życiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie to pleksi wkurza, ale z drugiej strony wszystko by ludziska wynieśli po jednym dniu, gdyby tego nie było.

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie dziwna sprawa, bo byłam w wielu skansenach i tam była zwyczajnie obsługa co otwierała i zamykała chaty. Ale można było połazić i podotykać. Chyba wolę to rozwiązanie... tutaj obsługa wyglądała na obrażoną, że ktoś przyszedł. Poza jedną panią, która zaatakowała Tomiego wiedzą z automatu szybkostrzelnego (bez pytania) ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do siebie na zdjęcia mojej ptasi'
    Hanula1950

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przesadzajcie, pięknie utrzymany skansen w pięknym otoczeniu a na obsługę też nie można narzekać.W tym kraju, nadal musi być krata, łańcuch, plexi itp.. Poszperajcie w sieci, zobaczycie jak niektórzy w skansenach kładą się nawet do łóżek aby potem pochwalić się zdjęciami.
    Niestety dzięki takim przypadkom, człowiek kulturalny i normalny, może się często czuć upokorzony l ub zawiedziony. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sabvelso, ależ doskonale rozumiem, mnie np. też irytuje, jak ktoś włazi na pomnik, żeby zrobić sobie z nim zdjęcie (ciekawe dlaczego na własny samochód nie wejdzie),ale nie można przeginać z zakazami i obostrzeniami ani w jedną, ani w drugą stronę. W większości muzeów wolno teraz robić zdjęcia i jakoś ludzie nie rzucają się na eksponaty z łapami.


    Poza tym zawsze można wprowadzić odstrzał ludzi z IQ poniżej 50, tylko wtedy populacja kraju gwałtownie zmaleje.

    OdpowiedzUsuń
  9. lavinka z nielogu14.11.2010, 09:22

    Sab, przecież pisze że byłam w wielu skansenach i w żadnym nie było to tak pokazane, żeby broń Boże zdjęcia się nie dało zrobić albo dotknąć. Dobrze, że nam kapci przy wejściu nie kazali zakładać ;))) pamiętacie, kiedyś nie do pomyślenia było by chodzić po muzeach w butach....

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałem zawsze problem w Zamku Królewskim z kapciami, jako że noszę duży rozmiar i znalezienie dwóch kapci w tym samym rozmiarze, pasujących na moje stopy (w butach) graniczyło z cudem. Za to fajnie się na tym ślizgało.

    OdpowiedzUsuń
  11. W niektórych chałupach na szczęście pleksi nie sięgało do futryny i przez tę szparę porobiłem trochę zdjęć.

    OdpowiedzUsuń