Kolejny wędrujący monument warszawski.
Codziennie przejeżdżam koło niego, a nie mam okazji, żeby się zatrzymać i zrobić zdjęcia;)
jak posąg Komandora...
Kolejny wędrujący monument warszawski.
OdpowiedzUsuńCodziennie przejeżdżam koło niego, a nie mam okazji, żeby się zatrzymać i zrobić zdjęcia;)
OdpowiedzUsuńjak posąg Komandora...
OdpowiedzUsuń