Strony

wtorek, 10 września 2013

==== Woda zdrowia doda! ====

Ujęcia wody zawsze lubiłam. Ot, woda z kranu za darmo, można napić się do woli. Kiedyś nawet woziłam specjalną puszkę po Pepsi (nie miałam kasy na bidon) i ją napełniałam przy okazji jeżdżenia po mieście w upały. Woda się kończyła, to podjeżdżałam do kolejnego "zdroju" i znów miałam pełno. To było w czasach, kiedy picie wody mineralnej jeszcze nie było modne i piło się zwykłą wodę z kranu. Co mniej odważni przegotowaną ;)

Niestety wnętrze budynku nie jest już tak stylowe jak zewnętrze, a szkoda, wielka szkoda.

12 komentarzy:

  1. Mam wrażenie - z tego, co zorientowałem się z rozmów z ludźmi, nie siedzącymi w tematach warszawskich - iż sporo bywalców parku wierzy w "przedwojenną zabytkowość" tego zdroju.

    OdpowiedzUsuń
  2. co się dziwić, sam tak myślałem, zanim mi ktoś nie powiedział prawdy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się nie dziwię ani trochę, zwłaszcza że niektóre prawdziwe zabytki wyglądają, jakby je zbudowano u schyłku lat 60. Jest pewien stereotyp zabytkowości, którego nie rzadko sama padam ofiarą. Też byłam zaskoczona, gdy przypadkiem zaczęłam o nim czytać przy okazji szukania informacji na temat Elizeum.

    OdpowiedzUsuń
  4. A woda z kranu znowu jest promowana i zaczyna wracać do łask.

    OdpowiedzUsuń
  5. niektóre prawdziwe zabytki wyglądają, jakby je zbudowano u schyłku lat 60. - które?

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam na myśli niektóre "modernistyczne". Dla większości laików to są rudery, nie żadne tam zabytki. Zabytek musi mieć tralki na balkonach, lwy i kolumienki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pekin jest zabytkowy :)


    A wodę z kranu można tanio butelkowaną w Biedronce kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. aa... ale dlaczego "modernistyczne" w cudzysłowie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Może przesadziłam z cudzysłowem, modernizm bywa rozpoznawalny, ale bywa też zakamuflowany. Nie wiem czy mnie rozumiesz, modernizm często kojarzony jest z pewnym typem willi lub mieszkaniówki, które widuje się na Saskiej Kępie czy Żoliborzu, ale wiele budynków powstałych w tym czasie nie zawsze wygląda właśnie tak. Czasami rozpoznaje się je po detalach barierki w środku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Większość laików na widok modernizmu z lat 30-tych sądzi, że to lata 60-te / 70-te.

    OdpowiedzUsuń
  11. no nie wiem :-) jednak różnica między budownictwem lat 30. a 60./70. jest dość spora. jedno drugiego (na ogół) nie przypomina. chyba trzeba by jakichś przykładów.
    ciekawe zresztą, skąd Hrabia większość laików. l-)

    OdpowiedzUsuń