Dawno mnie nie było w tych stronach, zupełnie przegapiłam nowy budynek. Wciśnięty za budynki wydziałowe, nie odgadłam do którego należy, ale też niespecjalnie się starałam. Szkło wśród platanów i świerków nawet o dziwo pasuje.
Właśnie o czymś takim myślałem, gdy pisałem, że mam już dosyć szkła. Poza tym to zupełnie nie pasuje do klimatu tego miejsca. Czasem widuję to coś idąc Al. Niepodległości w stronę Nowowiejskiej.
Ja uważam, że budynek jest piękny... choć trochę schowany. Jak najbardziej tam pasuje. I pozdrawiam serdecznie wirtualnego przewodnika po tym Mieście. :) teresakiedrowska.bloog.pl
Jest to gmach Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych, czyli popularnego MiNI. Napisałem jeszcze coś o budowie tego gmachu. Ale okazało się, ze wyłączyłaś możliwość zalogowania się jak człowiek, a ja tego zawczasu nie sprawdziłem. Ambasador Wierch
Ej, nic nie wyłączałam poza anonimami, niestety za dużo spamu szło w starych wpisach. I to już dawno dawno temu, więc może coś blogger fika, że nie loguje Cię tak jak zwykle.
Lubię szkło i jego przeróżne łączenia z innymi materiałami, zwłaszcza kiedy odbija otoczenie.
OdpowiedzUsuńWłaśnie o czymś takim myślałem, gdy pisałem, że mam już dosyć szkła. Poza tym to zupełnie nie pasuje do klimatu tego miejsca. Czasem widuję to coś idąc Al. Niepodległości w stronę Nowowiejskiej.
OdpowiedzUsuńJako student PW powiem, że wygląd jak i sam budynek jest super:)
OdpowiedzUsuńJa uważam, że budynek jest piękny... choć trochę schowany. Jak najbardziej tam pasuje. I pozdrawiam serdecznie wirtualnego przewodnika po tym Mieście. :)
OdpowiedzUsuńteresakiedrowska.bloog.pl
Rzeczywiście to architektura spadochronowa, ale chyba wolę szkło niż coś silącego się na udawanie staroci. Ratuje go otoczenie i detale.
OdpowiedzUsuńCzyli można budynek uznać za udany, ponieważ albo go nie widać zza krzaków, albo je odbija :)))
OdpowiedzUsuńDokładnie tak! ;)
OdpowiedzUsuńSpełnił swoją rolę - w sposób sztuczny powiększył przestrzeń :D
OdpowiedzUsuńJest to gmach Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych, czyli popularnego MiNI.
OdpowiedzUsuńNapisałem jeszcze coś o budowie tego gmachu. Ale okazało się, ze wyłączyłaś możliwość zalogowania się jak człowiek, a ja tego zawczasu nie sprawdziłem.
Ambasador Wierch
Ej, nic nie wyłączałam poza anonimami, niestety za dużo spamu szło w starych wpisach. I to już dawno dawno temu, więc może coś blogger fika, że nie loguje Cię tak jak zwykle.
OdpowiedzUsuńWedług mnie też pasuje w tym miejscu, i zieleń mu pasuje o tej porze roku:)
OdpowiedzUsuń