Przypomina mi trochę średniej jakości polski serial komediowy, który z racji braku konkurencji przez moment stał się kultowy i wypromował kilku słabych aktorów ;)
Mówię o starym, teraz już może nawet nieco zapomnianym. Posterunek 13 z Polsatu. Dowcip niskich lotów, oglądanie tego było przykre, ale gwizdek polansował nieco.
mi to trochę przypomina pomieszczenia gospodarcze;)
OdpowiedzUsuńNawet lubię takie poddasza, tajemnicze takie.
OdpowiedzUsuńten komisariat wyglada jakby był z małego, prowincjonalnego, zapomnianego miasteczka
OdpowiedzUsuńJak Włochy nie wchodziły w skład stolicy, to nim były ;)
OdpowiedzUsuńDoskonały przykład architektury małomiasteczkowej. Zresztą, właśnie, jak już napisała Lav, Włochy nie zawsze były w Warszawie :)
OdpowiedzUsuńuroczy małomiasteczkowy domek. podobny cykłem w Zakroczymiu :-)
OdpowiedzUsuńDlaczego tam pisze "Policja" a nie "Karabinieri"?
OdpowiedzUsuńA poza tym zastanawiam się czy to nie jest pozostałość jakiegoś sztetłu przedwojennego jeszcze?
Ale obciach.
OdpowiedzUsuńa nie wyskoczyli z okrzykiem "zakaz focenia"
OdpowiedzUsuńWystarczy dojechać skrzyżowania Hynka z Al. Krakowską by powiało jakimś innym powiatem czy tego typu klimatami.
OdpowiedzUsuńPewnie w środku kondycja podobna jak na zewnątrz.
OdpowiedzUsuńA jaki serial masz na myśli? :) Bo tyle ich teraz...
OdpowiedzUsuńMówię o starym, teraz już może nawet nieco zapomnianym. Posterunek 13 z Polsatu. Dowcip niskich lotów, oglądanie tego było przykre, ale gwizdek polansował nieco.
OdpowiedzUsuń