Strony

wtorek, 12 marca 2013

====== Włochowski komisariat ======

Przypomina mi trochę średniej jakości polski serial komediowy, który z racji braku konkurencji przez moment stał się kultowy i wypromował kilku słabych aktorów ;)

13 komentarzy:

  1. mi to trochę przypomina pomieszczenia gospodarcze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet lubię takie poddasza, tajemnicze takie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ten komisariat wyglada jakby był z małego, prowincjonalnego, zapomnianego miasteczka

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak Włochy nie wchodziły w skład stolicy, to nim były ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Doskonały przykład architektury małomiasteczkowej. Zresztą, właśnie, jak już napisała Lav, Włochy nie zawsze były w Warszawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uroczy małomiasteczkowy domek. podobny cykłem w Zakroczymiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlaczego tam pisze "Policja" a nie "Karabinieri"?

    A poza tym zastanawiam się czy to nie jest pozostałość jakiegoś sztetłu przedwojennego jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  8. a nie wyskoczyli z okrzykiem "zakaz focenia"

    OdpowiedzUsuń
  9. Wystarczy dojechać skrzyżowania Hynka z Al. Krakowską by powiało jakimś innym powiatem czy tego typu klimatami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie w środku kondycja podobna jak na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  11. A jaki serial masz na myśli? :) Bo tyle ich teraz...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mówię o starym, teraz już może nawet nieco zapomnianym. Posterunek 13 z Polsatu. Dowcip niskich lotów, oglądanie tego było przykre, ale gwizdek polansował nieco.

    OdpowiedzUsuń