Czyli od dawna nieużywany tag podwórkowy zasilony. Będzie więcej. Dziś jedna z przecznic Targowej, i kamienica o adresie Kępna 8. Szłam sobie na północ i skręciłam w lewo. A potem znów w lewo, bo zobaczyłam kapliczkę. :)
Co innego sentyment, a co innego chcieć tam zamieszkać. Technika budowania studni powraca. Zawsze miało to jedno na celu: upchnięcie jak największej ilości ludzi. Osobiście nigdy mi się to nie podobało. Wolę zdecydowanie wizje blokowisk Le Corbusier ... ale gusta rzecz indywidualna.
Już kiedyś pisałam, że focić wolę kamienice, ale mieszkac w blokach, co się zresztą skończyło dyskusją czym się różni blok od kamienicy - zresztą w dobie współczesnych studni za płotem temat bardzo na czasie. ;)
Rezerwat był kręcony na Pradze, filmu nie widziałam, ale łupiłam skrzynkę z nim związaną w miejscu kręcenia scen. Nie ten rejon ale blisko (można dojść piechotą). Serial wiedźmy? Ten hamerykański?
Aaaa! Wiem, ten słaby serial z córką Jandy, co ją Janda wtedy promowała na salonach i nic z tego nie wyszło, koniec końców córeczka gra u niej w teatrze, bo nigdzie indziej jej nie wcisnęła. Nie pamiętałam, że ten serial się tak nazywał. Jedyną jego zaletą była sceneria, obejrzałam parę odcinków tylko dlatego ;)
Widok kikutów w miejscach, gdzie kiedyś wisiały balkony, jest dla mnie niezwykle przykry.
OdpowiedzUsuńfotki są super ,jak zwykle --pozdrawiam gorąco przy -10C .M.
OdpowiedzUsuńJak się uczyłem jeździć samochodem, to zdarzali się tacy złośliwi instruktorzy, co nam kazali tylko w lewo skręcać :)
OdpowiedzUsuńJak balkon skuty, to przynajmniej nikt na niego z góry petów nie rzuca, ani gołębie nie fajdają ;)
Mówta co chceta, ale nawet taki obdrapus kamieniczny bardziej mi się podoba niż bloczydło.
OdpowiedzUsuńCo innego sentyment, a co innego chcieć tam zamieszkać. Technika budowania studni powraca. Zawsze miało to jedno na celu: upchnięcie jak największej ilości ludzi. Osobiście nigdy mi się to nie podobało. Wolę zdecydowanie wizje blokowisk Le Corbusier ... ale gusta rzecz indywidualna.
OdpowiedzUsuńZ Pragą kojarzy mi się "Rezerwat" - nie mylę się?
OdpowiedzUsuńi serial "Wiedźmy", niedoceniony, a klimatyczny:)
Już kiedyś pisałam, że focić wolę kamienice, ale mieszkac w blokach, co się zresztą skończyło dyskusją czym się różni blok od kamienicy - zresztą w dobie współczesnych studni za płotem temat bardzo na czasie. ;)
OdpowiedzUsuńRezerwat był kręcony na Pradze, filmu nie widziałam, ale łupiłam skrzynkę z nim związaną w miejscu kręcenia scen. Nie ten rejon ale blisko (można dojść piechotą). Serial wiedźmy? Ten hamerykański?
bardzo interesujące sa te klimaty.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
"Rezerwat" zobacz koniecznie, warto.
OdpowiedzUsuń"Wiedźmy" to nasz serial, o tu masz:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wied%C5%BAmy
Aaaa! Wiem, ten słaby serial z córką Jandy, co ją Janda wtedy promowała na salonach i nic z tego nie wyszło, koniec końców córeczka gra u niej w teatrze, bo nigdzie indziej jej nie wcisnęła. Nie pamiętałam, że ten serial się tak nazywał. Jedyną jego zaletą była sceneria, obejrzałam parę odcinków tylko dlatego ;)
OdpowiedzUsuń