Podoba mi się na tych wszystkich budach chińczyko-kebabowych pewna pretensjonalność w podtytułach "kuchnia libańska", "kuchnia azjatycka" - jakby nie wiadomo jakie fusion i molekuły tam serwowano.
BAR.PANDA - PHO "SUPER" ... zawsze mnie zastanawiają te nazwy ... Ciekawe, ile razy robią nas w jajo, nazywając swoją kuchnie w jakiś ... wyszukany sposób? ;)
skojarzyło mi sie z Pan Da... ;)
OdpowiedzUsuńA kawałek dalej Bar Ząbkowski jest i była (chyba) Oaza.
OdpowiedzUsuńZ surowcami gastronomicznymi musi być krucho bo na takim "fajermurze" jaskółka może gniazdko ulepi, ale pod takim balkonem już nie ;)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się na tych wszystkich budach chińczyko-kebabowych pewna pretensjonalność w podtytułach "kuchnia libańska", "kuchnia azjatycka" - jakby nie wiadomo jakie fusion i molekuły tam serwowano.
OdpowiedzUsuńSanepid tam zagląda. Nie mają łatwo.
OdpowiedzUsuńPrzeca Sanepid się zapowiada z wyprzedzeniem, żeby kopertę mieli czas przygotować ;)
OdpowiedzUsuńTrochę zaniepokoił mnie lead tego postu... ;)
OdpowiedzUsuńwnętrza! więcej wnętrz :) też lubię spelunki
OdpowiedzUsuńCo to "lead"?
OdpowiedzUsuńBAR.PANDA - PHO "SUPER" ... zawsze mnie zastanawiają te nazwy ...
OdpowiedzUsuńCiekawe, ile razy robią nas w jajo, nazywając swoją kuchnie w jakiś ... wyszukany sposób? ;)
Dziś prawdziwych spelunek już nie ma...
OdpowiedzUsuńOdsyłam do definicji ->lead'u :)
OdpowiedzUsuńCiamkujem, gugle nie pomogły, nie wpadłam na pomysł szukać w wiki :)
OdpowiedzUsuńPowinni przełożyć te rusztowanie kapkę dalej, coby robotnicy mogli wpaść na lunch prosto ze ściany ;)
OdpowiedzUsuńE tam, prawdziwy robotnik sobie poradzi ;)
OdpowiedzUsuńCi prawdziwi, to już dawno w Birmingham ;)
OdpowiedzUsuń