Żyrardowska Ochotnicza Straż Pożarna porusza się ciekawym wehikułem (źródło zdjęcia po kliknięciu w zdjęcie). Pozostałe fotki (c) To Mi

A w Żyrardowie można znaleźć bardzo stara drogę pożarową i przyciski alarmowe.
A tu droga pozarowa odmalowana na nowo po remoncie :)
Skąd to się wszystko wzięło? Ano fabryka w Żyrardowie miała swoją własną Straż Ogniową. Ostał się po niej budynek wozowni, blisko parku, po drodze do Bielnika. via Strona Żyrardowa


Dziś z boku wygląda to tak:
Więcej fotek chwilowo nie posiadam, tam jest teraz wulkanizacja czy inne ustrojstwo w stylu sklep z oponami, nie bardzo da się zwiedzać. Nie mam ujęcia dla porównania.
Super fotki. Ochotnicza straż jest ekstra. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZawsze zastanawiałem się, czy nie można jakoś połączyć treści książek "Jak Wojtek został strażakiem" i "Dziewczynka z zapałkami" - powstałby dramatyczny romans przygodowy z efektami pirotechnicznymi w tle. Ech, marzenia.
OdpowiedzUsuńStraż Ogniowa zawsze gotowa!
OdpowiedzUsuńA z Żyrardowem i czerwoną gorączką to mi się kojarzy jeden facet co to wielu kojarzy się z poznawaniem mężczyzn po kończeniu i mężnymi sercami w kształtnych piersiach.
Ta straż ogniowa i ostatni kongres to, oczywiście, przypadek? ;)
OdpowiedzUsuńHuta Warszawa miała też własną straż, ale nie taka ładną :)
U nas na Spiszu jest remiza OSP z napisem: "Ludziom pokój, Bugu Chwała. Straż Ogniowa Nowa Biała".
OdpowiedzUsuńBudynek wozowni na fotce to kawałek porzundnej architektury koszarowej ;)
fakt, piękna cegiełka!
OdpowiedzUsuńW najbliższych dniach, w końcu, mam zamiar odwiedzic Żyrardów, w którym nie byłam od lat. Taki wpis dodatkowo zachęca;-)
OdpowiedzUsuńŻyrardów trzeba koniecznie odwiedzać, nie wiadomo jak długo niektore budynki postoją... niestety nie wszystkie mają być w planach remontowane...
OdpowiedzUsuńŚwietne te żyrardowskie czerwoności. :)
OdpowiedzUsuńA czy na tym budynku pojawiła się tabliczka "Obiekt zabytkowy prawem chroniony"? Jak nie, to może być z nim być różnie.
OdpowiedzUsuńBudynek jest we wszelkich spisach zabytków żyrardowskich, tabliczki nie widziałam, ale sama tabliczka nietykalnym go nie czyni. Patrz: zabytki w Łodzi.
OdpowiedzUsuńTo mam skromne życzenie akcyjne: oby ta straż ogniowa została tylko zabytkowa i nigdy nie była potrzebna!
OdpowiedzUsuńStare zdjęcia mają jednak niepowtarzalny urok, straż też:)
OdpowiedzUsuń