Strony

niedziela, 28 października 2012

=== Park Saski jesienią ===

A może nawet ogród? Daleko mu do przedwojennego szyku i świetności, jeszcze zasłonili przejście od Bankowca, więc teraz już w ogóle nie da się wejść od północy nie klucząc. Jedynie landszafcikowa rotunda przypomina o tym, że kiedyś tu bywała świetanka towarzyska. Dla byle kogo takiego budynku by nie pierd... znaczy nie zaprojektowano. I nawet znów odmalowano dół z bohomazów. :)




7 komentarzy:

  1. Różni tu bywali. I zamachowcy na gubernatorów tudzież bijący policmajstrów po pysku (chyba nawet przy tym wodotrysku);)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogród. I niech go ogrodzą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od tramwajów już ogrodzony ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, ście się zgadali z Marcinem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od Bankowego da się, tylko trzeba uważać na opijów miejskich, którym się ostatnio ruch na głowę straszny zwalił, w związku z czym, o złotóweczkie proszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A koło fontanny się frajerzy przysiadywali do panny.
    Tam nie tylko towarzystwo było z wyższych "skfer", ale i ciśnienie, jak to w wieży ciśnień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze marzyłem żeby zostać snajperem, może dogadam się z władzami miasta i codziennie przez 8h będę czatował na tych gnojków którzy mażą po wodozbiorze...

    OdpowiedzUsuń