Strony

środa, 11 kwietnia 2012

== Warszawski ni to mural ni to graffiti ==

Ni to reklama. Ale w sumie lubię, bo bez tego byłby zwykły obszczymurek, a tak przynajmniej jest na co popatrzeć kątem oka tuptając pod Arsenałem.



12 komentarzy:

  1. O - tak mi się skojarzyło, że mogliby coś z barem "Zodiak" wreszcie zrobić. Nie wierzę, że przywrócą na nim neon, ale na razie straszy gładką, bladą ścianą.

    OdpowiedzUsuń
  2. haha... Marcinie nie ma szans, i tak jestem pod wrażeniem, że w Grubej wpadli na coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Zodiaku, ostatnio coś takiego pisali, jakieś sądy mają osadzić, uprzednio zasłaniając go jakąś ohydną szklano-aluminiowa konstrukcją :/

    Projekt taki ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda jak cmentarz w centrum miasta, :)).

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne, nawet mi się podoba.
    Pozdrawiam poświątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się to też podoba . Bardzo dobrze!
    A ja dziś po Pradze chodziłem. Ciekawe czy czeka się aż te stare domy sama runą???
    Bo nikt tego jakoś nie remontuje.
    Pozdrawiam TurbboSpeedyPaulinę i Jaj rower
    Vojtek pieszo

    OdpowiedzUsuń
  7. No, nie, w ogóle nie reklama. A ten pan, to pewnie Starynkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten pan to Korneliusz Pacuda. Poznaję po fartuchu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dajcie spokój, żeby tak wszystkie reklamy wyglądały... zdecydowanie wolę formę muralu w porównaniu do billboardu lub szmaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie, nie narzekajcie, bo wymienią Pacudę na Pietrzaka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na przeciwko wejścia do Arsenału.

    OdpowiedzUsuń