Dziś tylko pomnik, ale kiedyś była tu drewniana kładka (wybud. w 1942) łącząca tzw. małe getto z dużym. Zwano go "Mostem Westchnień". W internecie historii tego miejsca jest tyle, że nie będę się powtarzać i tylko wrzucę fotki. Polecam obejrzeć na żywo, zwłaszcza że można sobie obejrzeć parę slajdów zrobionych techniką 3d.
W okolicy znajduje się też ciekawy mural, który sfocił To Mi, byliśmy tam niezależnie o różnych porach.
Nie oglądam tv, na billboardach też żadnej reklamy sklepu nie widziałam. Bardziej kojarzy mi się jak Meteorowi. A krzyże w getcie trochę nie teges Hrabio, co? :)
Krzyż w getcie ... czemu nie? W aspekcie historycznym jak najbardziej teges ;) Iluż to Żydów obwieszało się krzyżykami, uczyło się np credo po to tylko aby przeżyć jako katolicy po aryjskiej stronie? Jahwe jeden wie.
Ja byłam wiele razy, raz nawet już stała i jej nie zauważyłam. Jak byłam przy kładce, nie zauważyłam muralu, dopiero Tomi będąc w okolicy natknął się (ponoć dość łatwo). I stąd wpis kombinowany :)
Ten wizjer wygląda jak facet w okularach z cygarem
OdpowiedzUsuńPowinni dorobić do tego złote poprzeczki i zrobić z tego dwa wielkie krzyże ;-)
OdpowiedzUsuńMural ciekawy, kładka jakby w świetle latarni. Wizjer to mi przypomina tego grubiutkiego pana z reklamy:) - chyba Tesco?
OdpowiedzUsuńNie oglądam tv, na billboardach też żadnej reklamy sklepu nie widziałam. Bardziej kojarzy mi się jak Meteorowi. A krzyże w getcie trochę nie teges Hrabio, co? :)
OdpowiedzUsuńAle ta nowa kładka to wspaniałe miejsce na rozpięcie banera reklamowego nad ulicą, czyż nie?
OdpowiedzUsuńJakiegoś koszernego browaru na przykład. ;) (#przprszm)
OdpowiedzUsuńKrzyż w getcie ... czemu nie? W aspekcie historycznym jak najbardziej teges ;) Iluż to Żydów obwieszało się krzyżykami, uczyło się np credo po to tylko aby przeżyć jako katolicy po aryjskiej stronie? Jahwe jeden wie.
OdpowiedzUsuńBiorąc pod uwagę specyficzne poglądy pewnej kościelnej stacji radiowej, coś czuję że by to nie przeszło. :)
OdpowiedzUsuńMural sto razy ciekawszy od tego cudaka. Ale zdjęcia w wizjerze fakt - są super, jak w fotoplastykonie.
OdpowiedzUsuń@lavinka - no a 2 wielkie "hrabiowskie" krzyże ujęte w cudzysłów? Może by przeszło ;)
OdpowiedzUsuńTrzeba by spytać eksperta. ;)
OdpowiedzUsuńwstyd się przyznać ale ja w okolice kładki dopiero pierwszy raz zaglądnąłem wczoraj
OdpowiedzUsuńJa byłam wiele razy, raz nawet już stała i jej nie zauważyłam. Jak byłam przy kładce, nie zauważyłam muralu, dopiero Tomi będąc w okolicy natknął się (ponoć dość łatwo). I stąd wpis kombinowany :)
OdpowiedzUsuń