Strony

czwartek, 26 kwietnia 2012

=== Most z getta do getta nad Chłodną ===

Dziś tylko pomnik, ale kiedyś była tu drewniana kładka (wybud. w 1942) łącząca tzw. małe getto z dużym. Zwano go "Mostem Westchnień". W internecie historii tego miejsca jest tyle, że nie będę się powtarzać i tylko wrzucę fotki. Polecam obejrzeć na żywo, zwłaszcza że można sobie obejrzeć parę slajdów zrobionych techniką 3d.
W okolicy znajduje się też ciekawy mural, który sfocił To Mi, byliśmy tam niezależnie o różnych porach.



A teraz sam pomnik-instalacja.





13 komentarzy:

  1. Ten wizjer wygląda jak facet w okularach z cygarem

    OdpowiedzUsuń
  2. Powinni dorobić do tego złote poprzeczki i zrobić z tego dwa wielkie krzyże ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mural ciekawy, kładka jakby w świetle latarni. Wizjer to mi przypomina tego grubiutkiego pana z reklamy:) - chyba Tesco?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądam tv, na billboardach też żadnej reklamy sklepu nie widziałam. Bardziej kojarzy mi się jak Meteorowi. A krzyże w getcie trochę nie teges Hrabio, co? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ta nowa kładka to wspaniałe miejsce na rozpięcie banera reklamowego nad ulicą, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiegoś koszernego browaru na przykład. ;) (#przprszm)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krzyż w getcie ... czemu nie? W aspekcie historycznym jak najbardziej teges ;) Iluż to Żydów obwieszało się krzyżykami, uczyło się np credo po to tylko aby przeżyć jako katolicy po aryjskiej stronie? Jahwe jeden wie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Biorąc pod uwagę specyficzne poglądy pewnej kościelnej stacji radiowej, coś czuję że by to nie przeszło. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mural sto razy ciekawszy od tego cudaka. Ale zdjęcia w wizjerze fakt - są super, jak w fotoplastykonie.

    OdpowiedzUsuń
  10. @lavinka - no a 2 wielkie "hrabiowskie" krzyże ujęte w cudzysłów? Może by przeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba by spytać eksperta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wstyd się przyznać ale ja w okolice kładki dopiero pierwszy raz zaglądnąłem wczoraj

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja byłam wiele razy, raz nawet już stała i jej nie zauważyłam. Jak byłam przy kładce, nie zauważyłam muralu, dopiero Tomi będąc w okolicy natknął się (ponoć dość łatwo). I stąd wpis kombinowany :)

    OdpowiedzUsuń