Ot centrum miasta a tu taki rodzynek. Nie wiem jak się uchował. Nic nie jest do niego podłączone. Ot zapomnieli wyciąć i tak już zostało. Otoczenie parkowe, na stałej trasie biegaczy i spacerowiczów. Nie wlazłam, ale teraz żałuję że nie spróbowałam. Z góry mogłyby wyjść fajne fotki. :)
Scena z Marysią biegającą na czas była na początku 'przemiany' w gosposię, czyli jak gospodarzyła u Karpielów (Gołas, Chwalibóg), prowadząc na spacer psa-medalistę. Czas mierzył playboy Pluciński. Tak strzelam - mniej więcej wedle dwudziestej minuty.
Wiem! No jasne, jak mogłam zapomnieć. Czy naprawdę muszę leźć na torrenty? Jutuba strasznie dziurawa, chyba znów pokasowali konta z fajnymi filmami. :)
To jest słynny słup, który mija Marysia z "Poszukiwany poszukiwana" bijąc rekord Polski na 300 metrów.
OdpowiedzUsuńA to zaraz poszukam kadru na jutubie, nie wiedziałam :)
OdpowiedzUsuńProszę, czego to się człowiek z blogaska może dowiedzieć :)
OdpowiedzUsuńNo niestety na jutubie chwilowo całości nie ma. Może kiedyś znajdę. Pamiętasz Hrabio kiedy mniej więcej była ta scena?
OdpowiedzUsuńJa bym się bał wdrapywać. Nie mam lęku wysokości, ale obawiam się, że konstrukcja słupa mogłaby nie wytrzymać mojej konstrukcji :-)
OdpowiedzUsuńNo fatk, ciekawostek czasami człek się dowiaduje z "blogasków".
OdpowiedzUsuńScena z Marysią biegającą na czas była na początku 'przemiany' w gosposię, czyli jak gospodarzyła u Karpielów (Gołas, Chwalibóg), prowadząc na spacer psa-medalistę. Czas mierzył playboy Pluciński.
OdpowiedzUsuńTak strzelam - mniej więcej wedle dwudziestej minuty.
Wiem! No jasne, jak mogłam zapomnieć. Czy naprawdę muszę leźć na torrenty? Jutuba strasznie dziurawa, chyba znów pokasowali konta z fajnymi filmami. :)
OdpowiedzUsuńJest na TyRurze, o tu:
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=NH6ijKdSP0g&t=23m50s
Pozmieniali nazwy, aby nie pokasowali :) W każdym razie nie tak szybko.
Może zadziała aktywna linka?
OdpowiedzUsuńO, znalazłeś, dzięki!
OdpowiedzUsuńO, nie ma słupa, jest tylko barierka, jaka szkoda...
OdpowiedzUsuńLinka działa wyśmienicie, ale gdzieś tam słupa wypatrzył, to podziwiam, bo ja nie widzę. Za to Pluciński przykładający stoper do ucha... ;)
OdpowiedzUsuńwidocznie Piotr zna wersję panoramiczną, nieprzyciętą ;-)
OdpowiedzUsuń