Uff przynajmniej nie Legia i nie Powstanie Warszawskie.Składam wniosek o graffiti z Krecikiem.
Jak trafię, to wrzucę :)
Powiało optymizmem;)Lavinko, szczęśliwego 2012 roku, dla Was obojga;)
To jest basen - krecik się utopił (stąd jedna z tych czaszek), przeżył ino ten bober
:-)) Najlepszego
Szkoda, że nie było tych obrazków, gdy tam pływałem wiele lat temu :)) Za to zdarzało się wychodzić z zielonymi włosami pod sam koniec funkcjonowania basenu.
krecika - duszono w kopczyku.© ja 2011
Myśmy widzieli fajne grafitti w Kattowitz, pardą - Stalinogrodzie. I w Szczecinie jeszcze - jak znajdziemy na dyskach, to może kiedyś wrzucimy.
Uff przynajmniej nie Legia i nie Powstanie Warszawskie.
OdpowiedzUsuńSkładam wniosek o graffiti z Krecikiem.
Jak trafię, to wrzucę :)
OdpowiedzUsuńPowiało optymizmem;)
OdpowiedzUsuńLavinko, szczęśliwego 2012 roku, dla Was obojga;)
To jest basen - krecik się utopił (stąd jedna z tych czaszek), przeżył ino ten bober
OdpowiedzUsuń:-)) Najlepszego
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie było tych obrazków, gdy tam pływałem wiele lat temu :)) Za to zdarzało się wychodzić z zielonymi włosami pod sam koniec funkcjonowania basenu.
OdpowiedzUsuńkrecika - duszono w kopczyku.
OdpowiedzUsuń© ja 2011
Myśmy widzieli fajne grafitti w Kattowitz, pardą - Stalinogrodzie. I w Szczecinie jeszcze - jak znajdziemy na dyskach, to może kiedyś wrzucimy.
OdpowiedzUsuń