Należy do Akademii Medycznej, a dokładniej do Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, akademia ostatnio awansowała i w sumie dobrze. Gugle mówią o jakimś Instytucie Biostruktury i Zakładzie Immunologii. Adresowo nosi numer pięć i należy do Chałubińskiego.
Ten narożnik był dla mnie od zawsze maksymalnie posępny, choć swój urok posiada. Ponury, ale zawsze.
OdpowiedzUsuńO, już wysprzątali koło kosza na śmieci. Jak przechodziłem tamtędy w niedzielę, to był niezły syf. A sam narożnik bardzo nastrojowy, w ogóle bardzo lubię Oczki.
OdpowiedzUsuńZdjęcie chyba z września, to był moment kiedy syfu jeszcze nie było :)
OdpowiedzUsuńPonurowatość to chyba kwestia spalin.
szokant jest zobaczyć, jak wyglądał drzewiej:
OdpowiedzUsuńwww.warszawa1939.pl/strona.php?kod=chalubinskiego_5_a
Czysty eklektyczny kicz. Wiesz, że chyba wolę obecną formę? :)
OdpowiedzUsuńHmmm...Stara wersja wydaje się bardziej monumentalna, obecna jest po prostu 'sterylna', czysta bryła. Która wersja lepsza? To chyba nie ma co porównywać, bo starą trzeba by jeszcze zobaczyć na własne oczy i w jakim otoczeniu stała. Ta obecna pasuje idealnie do miejsca, w którym się znajduje.
OdpowiedzUsuńNapisałeś to dużo ładniej ode mnie, o to to to :)
OdpowiedzUsuńja nie mówię, że jedna jest lepsza, a druga gorsza, tylko, że szokuje jak była inna :-)
OdpowiedzUsuńAleż nikt nie mówi, że Ty Er mówisz, że jedna jest lepsza, a druga gorsza :)
OdpowiedzUsuńja nie mówię, że ktoś mówi, że ja mówię, że jedna jest lepsza, a druga gorsza, ja tylko mówię, że nie mówię, że tak jest.
OdpowiedzUsuńJa to się przecież w ogóle nie odzywam, milcze jak grób.
OdpowiedzUsuńMnie się, oczywiście, ten torcik bardzo podoba - choć zgadzam się z powyższym zdaniem, iż obecna wersja bardziej pasuje do otoczenia.
OdpowiedzUsuńTa stara wersja przypomina mi budynek Politechniki.
OdpowiedzUsuńNa mnie od zawsze zachodnia zabudowa ul. Chałubińskiego od Nowogrodzkiej do Koszykowej wywierała bardzo złe wrażenia. Po prostu tych budynków nie lubię. Pisząc "od zawsze", mam na myśli od kiedy pamiętam osobiście.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wszędobylską Lavinkę. Oczywiście znam ten budynek. Ale rzadko tam bywam. Od wielu, wielu lat pracuje po stronie żoliborskiej:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ciebie i Twój zasłużony dla Warszawy rower