Strony

wtorek, 30 sierpnia 2011

== Rowerowe wojaże podłódzkie ==

Wreszcie się zebrałam i obrobiłam fotki z zeszłorocznojesiennej i tegorocznej wyprawy do Łodzi. Poza Łodzią zwiedziliśmy dużo jej okolic, na zachód od Koluszek, jakiś urbex, jakiś Zgierz. Wyszeł z tego niezły galimatias, ale głównie ruiny, rudery i tramwaje. Tak, łódzkie tramwaje (te starsze z drewnianymi krzesłami) które kocham bardziej od warszawskich :)

Tramwaje zwiedzaliśmy pieszo wczesną wiosną, rowerowo byliśmy na jesieni 2010

Fotka jest linkiem do albumu.

12 komentarzy:

  1. Ja łódzkich tramwajów nienawidzę... Są strasznie powolne. Ale jakie miasto - takie tramwaje - nic specjalnego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Biorąc pod uwagę stan torów, a także to, po jak wąskich ulicach jeżdżą - nie mam do nich żadnych pretensji w tej materii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie. W Łodzi byłem wiele razy ale w podłódzkich Pabianicach, Koluszkach i Zgierzu (który znam tylko z wierszyka o musze, lecącej z Łodzi do Zgierza) jeszcze ani. Pewnie z czasem się nadrobi, bo mnie okazyjnie nosi tu i ówdzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest się na co napatrzeć.Zwłaszcza ta pisana szwabachą ulotka (może fragment gazety?)na murze ma swój urok. Wszak to miasto lodzermenschów onegdaj było:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielony tramwaj, ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  6. To powinno się pokazac tym, co wymyślili szare autobusy w Warszawie.

    Okropne te kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tramwajem żem w Łodzi nie jeździł jeszcze, może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulino!
    Ja w Łodzi byłem z żoną w zeszłym roku. Tak pozwiedzać. Byłem tam pierwszy raz w życiu. A przecież blisko mieszkam. Ale byliśmy tylko na Piotrkowskiej iw Księżym Młynie.......
    Podobało mi się bardzo.
    Pozdrawiam Ciebie z Zoliborza.
    Może w weekend pojadę do Żelazowej Woli skuterem

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny trajluś. Kolorowy taki.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Marcin: Polecam tramwajem do Pabianic z przesiadką pod Ikeą. Ostatni odcinek - bezcenny w doznania, zwłaszcza gdy jedzie się obok motorniczego i patrzy na tory ;)

    @Wariag: Ta ulotka, to po prostu kawałek gazety, którym uszczelniano tynk.

    @I am I: Polecam centrum, ogarnięcie który gdzie skręca to nie lada gratka :)



    @Wildrose: Nie wiem, czy akurat taka jest flagowa kolorystyka łódzkich tramwajów, bo każdy jest inny :)

    @Weldon: Wolę szare autobusy od wściekle żółtoczerwonych. Nie mogły by być po staremu czerwone?

    @Vojtek: Ja też czuję, że za rzadko bywam w Łodzi mimo że bywam ostatnio dość często :)

    @Renata I Jarek: Najważniejsze, że miał drewniane krzesełka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czerwone? Jakoś się przyzwyczaiłem, że są w barwach stolicy :)

    Chyba zawsze takie były, tylko nie zawsze wściekłe :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś były biało czerwone :)

    OdpowiedzUsuń